Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pies bez kagańca w centrum Lublina. „Dorosły ucieknie, dziecko nie ma szans”

Do redakcji wpłynęła prośba o interwencję w sprawie psów wyprowadzanych bez kagańców i bez należytego nadzoru w centrum Lublina. Jedna z mieszkanek twierdzi, że w ostatnich miesiącach kilkukrotnie znalazła się w sytuacji zagrożenia.
pies na śniegu

Źródło: Pixabay/ilustracyjne

Idę spokojnie osiedlowym chodnikiem niedaleko ul. Czwartaków. Przede mną mężczyzna z telefonem w ręku, obok w krzakach duży pies. Gdy byłam na jego wysokości, zwierzę skoczyło w moją stronę. Złapało mnie za kurtkę i ją rozerwało. Krzyczałam, ale nikt nie zareagował - relacjonuje kobieta, mieszkanka Lublina.  

Właściciel psa, jak twierdzi ostatecznie przelał jej 300 zł za zniszczoną kurtkę, choć  jak podkreśla, jej wartość była wyższa.

To jednak nie był jedyny incydent. Do podobnych sytuacji miało dochodzić również w innych częściach miasta poza centrum, m.in. przy ul. Górnej oraz wcześniej na Wieniawie. W jednym z przypadków pies miał skoczyć w kierunku jej ojca przed sklepem. W innym duże zwierzę wybiegło na nią bezpośrednio po wyjściu z klatki schodowej.

- Dorosły, sprawny człowiek może odskoczyć. Ale dziecko z tornistrem czy starsza osoba nie mają szans - mówi Lublinianka.  Najgorsza jest bezradność. Dzwoniłam na komisariaty, nikt nie odbierał. Dopiero 112 przyjęło zgłoszenie. Do dziś (poniedziałek- przyp. red.) nikt się ze mną nie skontaktował.

Policja: patrol nie zastał uczestników zdarzenia

Do sprawy odniosła się Komenda Miejska Policji w Lublinie.

-  W ostatnią niedzielę po południu wpłynęło do dyżurnego zgłoszenie o niezachowaniu ostrożności przy trzymaniu psa. Zdarzenie miało mieć miejsce w centrum miasta. Niestety skierowany na miejsce patrol nie zastał uczestników zajścia - poinformował podinsp. Kamil Gołębiowski.

Policja podkreśla, że w takich przypadkach kluczowe jest formalne złożenie zawiadomienia na komisariacie. Zgodnie z art. 77 Kodeksu wykroczeń, osoba, która nie zachowuje środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny albo nagany. Odpowiedzialność finansowa może być znacznie wyższa. Konsekwencje mogą jednak wykraczać poza mandat. Zgodnie z art. 431 Kodeksu cywilnego właściciel zwierzęcia odpowiada za szkody przez nie wyrządzone - nawet jeśli nie działał umyślnie.

Oznacza to obowiązek pokrycia kosztów leczenia, rehabilitacji, zniszczonego mienia czy wypłaty zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. W przypadku poważnych obrażeń sprawa może mieć także wymiar karny. Roszczenia cywilne w takich sytuacjach mogą sięgać nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Jakie obowiązki mają właściciele?

Zasady wyprowadzania psów określa uchwała Rady Miasta w sprawie Regulaminu utrzymania czystości i porządku. Jak informuje Biuro Prasowe w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin, na terenach wspólnych psy powinny być prowadzone na smyczy. Zwolnienie z uwięzi jest dopuszczalne jedynie w miejscach mało uczęszczanych lub na wyznaczonych wybiegach, pod warunkiem pełnej kontroli nad zwierzęciem. Psy ras uznawanych za agresywne oraz osobniki mogące stanowić zagrożenie muszą być wyprowadzane na smyczy i w kagańcu.

Straż Miejska: kontrole są prowadzone

Stanowisko przedstawiła także Straż Miejska Miasta Lublin. Strażnicy przypominają, że brak nadzoru nad zwierzęciem jest wykroczeniem. - Regulamin miejski jasno określa obowiązki właścicieli. Osoby utrzymujące zwierzęta domowe są zobowiązane do zachowania środków ostrożności zapewniających bezpieczeństwo ludzi oraz ochronę terenów przeznaczonych do użytku publicznego przed zanieczyszczeniem. Oznacza to m.in. konieczność sprawowania właściwego nadzoru nad psem podczas spaceru oraz sprzątania po nim - mówi Robert Gogola, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Lublinie.

Jak nam przekazano, statystyki pokazują, że kontrole przynoszą efekty. W 2025 roku strażnicy nałożyli 22 mandaty za brak nadzoru nad psem - na łączną kwotę 3 300 zł  oraz 28 mandatów za niesprzątanie po zwierzęciu, na kwotę 2 800 zł. W bieżącym roku wystawiono dotąd jeden mandat w wysokości 500 zł za brak nadzoru oraz jeden mandat w wysokości 100 zł za nieuprzątnięcie nieczystości.

- Jeśli chodzi o ul. Górną, od stycznia 2025 roku do straży nie wpłynęły zgłoszenia dotyczące nieprawidłowości przy wyprowadzaniu psów - jedyne zgłoszenie dotyczyło błąkającej się sarny. Niemniej jednak, w związku z sygnałem przekazanym przez redakcję, miejsce to zostanie objęte dodatkowymi kontrolami - zaznacza Robert Gogola.

Straż Miejska podkreśla, że celem działań nie jest represja, lecz zapewnienie bezpieczeństwa i porządku w przestrzeni publicznej. Odpowiedzialne zachowanie właścicieli zwierząt ma kluczowe znaczenie dla komfortu wszystkich mieszkańców miasta.

„To kwestia czasu”

Nasza rozmówczyni podkreśla, że problem nie dotyczy pojedynczego incydentu. - Wiele osób mówi: „on nigdy tak się nie zachowuje” lub „mój nie gryzie”. Ale to kwestia czasu, aż dojdzie do tragedii - przekonuje.  - Ja kocham zwierzęta ale pies w przestrzeni publicznej musi być pod kontrolą, konieczne jest nagłośnienie problemu - tłumaczy. 


 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama