- Kacper Bojańczyk nie jest już zawodnikiem Górnika Łęczna. Kontrakt z 21-letnim pomocnikiem został rozwiązany za porozumieniem stron – przekazał klub z Łęcznej
Bojańczyk trafił do Górnik latem poprzedniego roku, ale nie wywalczył sobie miejsca w podstawowym składzie. W rundzie jesiennej zanotował siedem występów w koszulce Górnika, ale spędził na boisku łącznie zaledwie 41 minut. Pożegnanie z młodym napastnikiem nie może być więc dla nikogo wielkim zaskoczeniem.
Drugim piłkarzem, którego wiosną nie zobaczymy w koszulce klubu z Łęcznej jest Michał Steszuk. W tym przypadku chodzi jednak o wypożyczenie. 19-letni wychowanej Akademii Górnika Łęczna w tym sezonie otrzymał szansę gry w meczu Pucharu Polski przeciwko Cracovii (wszedł na boisko w 74 minucie). W rundzie wiosennej młody, obiecujący zawodnik nie miał większych szans na grę w Górniku więc zdecydował się na wypożyczenie do trzecioligowej Noteci Czarnków. Po zakończeniu obecnego sezonu Steszuk wróci do Łęcznej.














Komentarze