– To jest głos nie do pomylenia, na sto procent to klangor – potwierdził w rozmowie z PAP Arkadiusz Wołoszkiewicz z Poleskiego Parku Narodowego.
O pierwszych ptakach park poinformował w mediach społecznościowych. – Hot news! Idzie wiosna! Żurawie były słyszane i widziane nad Bagnem Bubnów – przekazali pracownicy parku, publikując nagranie z charakterystycznym odgłosem.
Dzień później PPN opublikował zdjęcia, jak dziesiątki ptaków znajdują się na bagnach.
Wcześni powracający i obrona terytoriów
Jak wyjaśniają przyrodnicy, lutowy przylot żurawi nie jest niczym wyjątkowym. – Teraz przylatują pary żurawi, osobniki dorosłe, które będą zajmować swoje terytoria i bronić ich, aby się rozmnażać, zakładać lęgi. Mogą im towarzyszyć ich młode wyklute w ubiegłym roku – tłumaczy Wołoszkiewicz.
Młodsze osobniki pojawią się później. – W kwietniu przyleci ta żurawia młodzież, tacy młodzi dorośli. Przylecą już w większych grupach, będą szukać i zajmować swoje miejsca do życia – dodaje.
Eksperci uspokajają, że ptakom nie zagrażają jeszcze zimowe warunki. – Nie obawiałbym się o żurawie, one sobie jakoś poradzą, tym bardziej, że spodziewana jest już odwilż – zaznacza Wołoszkiewicz.
Jedno z największych siedlisk w kraju
Polesie Lubelskie to jeden z kluczowych obszarów występowania żurawi w Polsce. W samym parku narodowym jesienią potrafi gromadzić się nawet około trzech tysięcy ptaków. Szczególnie chętnie zatrzymują się w rejonie Bagno Bubnów, które można obserwować m.in. ze ścieżki dydaktycznej „Czahary”. Żuraw jest symbolem Poleskiego Parku Narodowego.
Od pięciu lat ptaki monitoruje Fundacja Dla Przyrody w ramach projektu „Wędrówki lubelskich żurawi”. Dzięki nadajnikom GPS badacze śledzą ich trasy migracyjne. Wiadomo m.in., że pierwszym przystankiem po opuszczeniu Polski jest Park Narodowy Hortobágy na Węgrzech, a zimowiska znajdują się m.in. w Hiszpanii, Francji, Włoszech i Afryce Północnej.
Gatunek pod ścisłą ochroną
Żuraw to jeden z największych ptaków lęgowych w Polsce – ma do 1,2 m wysokości i rozpiętość skrzydeł sięgającą 2,4 m. Tworzy pary na całe życie, a jego toki – widowiskowe tańce połączone z donośnym klangorem – należą do najbardziej efektownych zjawisk w świecie przyrody.
W Polsce żuraw objęty jest ścisłą ochroną gatunkową. Największym zagrożeniem pozostaje zanikanie terenów podmokłych, susze związane ze zmianami klimatu oraz presja człowieka. Dlatego każdy powrót tych ptaków na Polesie to dobra wiadomość – i znak, że przyroda, mimo trudnych warunków, wciąż potrafi się odradzać.














Komentarze