Od pierwszych dni wojny Polska stała się jednym z kluczowych partnerów walczącego Kijowa – zarówno w wymiarze militarnym, jak i logistycznym. Już w pierwszych tygodniach wojny do Ukrainy zaczęły trafiać transporty uzbrojenia z polskich magazynów. Był to w dużej mierze sprzęt postsowiecki, dobrze znany ukraińskim żołnierzom – m.in. czołgi T-72, wozy bojowe piechoty BWP-1 czy armatohaubice 2S1 Goździk. Dzięki kompatybilności z wyposażeniem używanym wcześniej przez armię ukraińską, sprzęt mógł zostać niemal natychmiast wykorzystany w działaniach bojowych.
Z raportu Kancelarii Prezesa Rady Ministrów z października 2025 r. wynika, że w latach 2022–2024 Polska przekazała Ukrainie łącznie 318 czołgów oraz 586 innych pojazdów opancerzonych – w tym także nowocześniejsze konstrukcje, takie jak czołgi PT-91 czy Leopard 2A4. Na front trafiły również kołowe transportery opancerzone KTO Rosomak oraz armatohaubice AHS Krab, które zyskały uznanie ukraińskich artylerzystów za skuteczność i precyzję.
Wśród przekazanego uzbrojenia znalazło się także 137 systemów artyleryjskich, w tym wyrzutnie BM-21 Grad oraz moździerze Rak. Ukraina otrzymała ponadto 10 samolotów myśliwskich MiG-29 i 10 śmigłowców szturmowych Mi-24.
Ogromne znaczenie miało również przekazanie systemów przeciwlotniczych Piorun oraz bezzałogowców rozpoznawczych FlyEye i amunicji krążącej Warmate produkowanych przez Grupa WB.
Do marca 2025 r. łączna wartość polskiej pomocy wojskowej oraz innych form wsparcia dla Sił Zbrojnych Ukrainy przekroczyła 18 mld zł. Tylko w 2022 roku wartość przekazanego sprzętu wojskowego wyniosła ponad 7,2 mld zł.
Równolegle Ukraina kupowała uzbrojenie bezpośrednio od polskich producentów. W latach 2022–2023 wyeksportowano sprzęt o wartości ponad 2,2 mld euro, w tym 36 z 54 zamówionych armatohaubic Krab. Łącznie przekazano już 47 pakietów wsparcia wojskowego, a kolejny jest w przygotowaniu. Trwają także prace nad przekazaniem następnych myśliwców MiG-29, które mają wzmocnić ukraińską obronę powietrzną.
Kluczową rolę Polska pełni także jako zaplecze logistyczne. Zdecydowana większość zachodniego wsparcia wojskowego i humanitarnego przechodzi przez port lotniczy Port Lotniczy Rzeszów-Jasionka, skąd transport trafia dalej na Ukrainę.
Polska finansuje również infrastrukturę łączności – przekazała już ponad 29 tys. terminali systemu Starlink firmy SpaceX, które zapewniają ukraińskim jednostkom stabilną komunikację na froncie.
Lublin pamięta i okazuje solidarność
Czwarta rocznica wybuchu wojny będzie szczególnie upamiętniona w Lublin – mieście, które od pierwszych dni konfliktu aktywnie wspiera obywateli Ukrainy.
Przed Konsulatem Generalnym Ukrainy w Lublinie odbędą się obchody 4. rocznicy Partnerstwa i Wzajemnego Wsparcia „Solidarność bez granic”. Uczestnicy o godzinie 15:50 wspólnie rozwiną 20-metrową polsko-ukraińską flagę, podniosą symbole narodowe obu państw i odśpiewają hymny. Zaplanowano również minutę ciszy oraz zapalenie zniczy ku pamięci poległych.
Wcześniej, na Placu Litewskim, odbędzie się akcja „Światło, które nie gaśnie”, upamiętniająca dzieci, które zginęły w wyniku wojny. Z kolei w Warsztaty Kultury w Lublinie zaplanowano wieczór literacko-artystyczny „Wojna maluje akwarele krwią...”.
Organizatorami wydarzeń są m.in. Konsul Generalny Ukrainy w Lublinie Oleh Kuts, Prezydent Miasta Lublin Krzysztof Żuk, Wojewoda Lubelski Krzysztof Komorski oraz Marszałek Województwa Lubelskiego Jarosław Stawiarski.














Komentarze