Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Żołnierze 21 Lubelskiego Batalionu Lekkiej Piechoty na poligonie w Nowej Dębie. Zdjęcia

Błoto i snajperzy

Żołnierze 21 Lubelskiego Batalionu Lekkiej Piechoty nie mieli lekko na poligonie w Nowej Dębie. W trudnych warunkach pogodowych i terenowych szlifowali celność prowadzenia ognia oraz współdziałanie w pododdziałach.
Żołnierze 21 Lubelskiego Batalionu Lekkiej Piechoty ćwiczyli na poligonie w Nowej Dębie w trudnych, błotnistych warunkach, doskonaląc współpracę i celność ognia.
Kierowanie plutonem, strzelania zespołowe i współpraca wszystkich funkcji – szkolenie w Nowej Dębie sprawdziło gotowość bojową żołnierzy

Autor: 2 LBOT

Wyjazd na poligon w Nowej Dębie jest niezbędnym elementem dobrego szkolenia.
– Strzelnice poligonowe umożliwiają realizację zajęć, które są niemożliwe do przeprowadzenia na obiektach przykoszarowych. Dopiero tutaj można prowadzić strzelania zespołowe, wykonywać epizody taktyczne z manewrem i zmianą stanowisk oraz prowadzić ogień na duże odległości. W takich warunkach weryfikowane są nie tylko indywidualne umiejętności żołnierza, ale przede wszystkim poziom wyszkolenia całego pododdziału – tłumaczy kpt. Marta Gaborek, oficer prasowy 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej.

Najbardziej złożonym elementem szkolenia było kierowanie ogniem plutonu. W przeciwieństwie do strzelania indywidualnego, nie polega ono na trafieniu celu przez pojedynczego żołnierza, lecz na skoordynowaniu działań kilkudziesięciu osób jednocześnie. Żołnierze prowadzący obserwację wykrywają i rozpoznają cele, następnie przekazują meldunki, a dowódca na ich podstawie ocenia sytuację, określa priorytet celów, przydziela zadania poszczególnym sekcjom, wydaje komendy ogniowe, kontroluje zużycie amunicji i na bieżąco koryguje ogień.

W praktyce oznacza to stałą współpracę wielu funkcji w pododdziale. Radiotelefoniści utrzymują łączność, dowódcy sekcji przekazują komendy dalej, a strzelcy realizują zadania ogniowe.


– Wszyscy muszą działać jednocześnie i według tych samych sygnałów. Wystarczy błąd komunikacji lub opóźnienie reakcji jednego elementu, aby cały system przestał działać. Dlatego takie szkolenie jest przede wszystkim sprawdzianem komunikacji i współdziałania w pododdziale. Żołnierz musi reagować natychmiast na polecenia, a dowódca podejmować decyzje pod presją czasu, mając do dyspozycji jedynie meldunki i obserwację terenu – wyjaśnia kpt. Gaborek.

Równolegle prowadzono dodatkowe szkolenie strzelców wyborowych. Tylko na poligonach możliwe jest prowadzenie ognia na wydłużonych dystansach i wykorzystanie pełnych możliwości broni. Lokalna infrastruktura strzelecka nie zapewnia warunków do precyzyjnego strzelania na dużych odległościach, dlatego ćwiczenia poligonowe są kluczowe dla utrzymania gotowości bojowej tej specjalizacji.

Szkolenie odbywało się w wyjątkowo trudnych warunkach atmosferycznych. Ocieplenie i odwilż zamieniły teren ćwiczeń w grząskie błoto. Przemieszczanie się w pełnym wyposażeniu, zajmowanie stanowisk ogniowych i prowadzenie obserwacji wymagało od żołnierzy dużego wysiłku fizycznego i koncentracji. To jednak właśnie takie warunki najlepiej przygotowują do realnych działań, w których pogoda nigdy nie jest czynnikiem wybieranym przez żołnierza.

Źródło: 2 LBOT

 

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama