Zaginięcie mężczyzny zostało zgłoszone policji 26 grudnia, w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia. Z relacji rodziny wynikało, że 45-latek w godzinach porannych wyszedł z domu w Bobowiskach i udał się w nieznanym kierunku.
Natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia rozpoczęto szeroko zakrojone poszukiwania. W akcję zaangażowani byli policjanci z komisariatu w Kurowie, funkcjonariusze z Puław, Kazimierza Dolnego i Nałęczowa, a także policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie oraz Oddziału Prewencji Policji w Lublinie.
Do działań włączyli się również strażacy z Komendy Powiatowej PSP w Puławach oraz druhowie ochotnicy z Markuszowa, Kłody i Kalenia. Sprawdzano tereny leśne, pola, nieużytki, pustostany oraz inne miejsca, w których mógł przebywać zaginiony. Przy użyciu łodzi i specjalistycznego sprzętu przeszukano także pobliski zbiornik wodny. W poszukiwaniach brały udział policyjne psy tropiące sprowadzone z Warszawy, a także liczni ochotnicy – sąsiedzi i znajomi zaginionego oraz jego rodziny.
Niestety, w miniony weekend na polu w pobliżu rzeki Białka, na terenie gminy Garbów, odnaleziono ciało mężczyzny. Decyzją prokuratora zwłoki zostały zabezpieczone do badań sekcyjnych.
– Ustalamy szczegółowe okoliczności tego zdarzenia – informuje nadkomisarz Ewa Rejn-Kozak.
Policja dziękuje wszystkim osobom prywatnym oraz redakcjom za pomoc i udostępnianie komunikatów o zaginięciu 45-latka.














Komentarze