Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Mikołaj Sawicki pozostaje do dyspozycji sztabu szkoleniowego Bogdanki LUK Lublin

Mikołaj Sawicki, mistrz Polski z Bogdanką LUK Lublin oraz lubelski klub reagują na komunikat Polskiej Agencji Antydopingowej.
Mikołaj Sawicki pozostaje do dyspozycji sztabu szkoleniowego Bogdanki LUK Lublin
Znamy finał sprawy zawieszonego za doping Mikołaja Sawickiego

Autor: DW

Wróciła sprawa zawieszonego za stosowanie niedozwolonych środków przez przyjmującego Bogdanki LUK Lublin i reprezentacji Polski, Mikołaja Sawickiego. Siatkarz był zawieszony w prawach zawodnika po ubiegłorocznym finale PlusLigi, w którym lublinianie wygrali rywalizacją o mistrzostwo Polski z Aluron CMC Wartą Zawiercie. Po testach wykryto u gracza obecność modafinilu, który jest na liście środków niedozwolonych. Zawodnik podjął działania związane z wyjaśnieniem swojej sprawy.

W poniedziałek pojawił się komunikat Polskiej Agencji Antydopingowej: 

- Informujemy, że Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) w dniu 27 lutego br. wieczorem przekazała oficjalne pisma do Polskiej Agencji Antydopingowej dotyczące wyników analitycznych próbek moczu dwóch zawodników, które zostały przebadane przez Polskie Laboratorium Antydopingowe (PLAD). Sprawa dotyczy próbek, dla których PLAD wydało wynik pozytywny (wynik niekorzystny analitycznie Adverse Analitical Finidng) na obecność substancji należącej do grupy S6. Stymulanty z listy substancji i metod zabronionych WADA o nazwie „modafinil metabolite modafinil acid”. Zgodnie z informacją otrzymaną od WADA, zastosowana przez PLAD potwierdzająca metoda analityczna nie dała wystarczających dowodów na obecność modafinil acid w próbkach i zaklasyfikowanie przypadku jako wynik niekorzystny analitycznie, tj. AAF. Jednocześnie WADA w swojej korespondencji nie rozstrzyga, czy w próbkach faktycznie znajduje się lub nie zabroniona substancja, pierwotnie zaraportowana przez PLAD jako AAF - czytamy w komunikacie.

W komunikacie jest też mowa o postępowaniu według procedur:

- Polska Agencja Antydopingowa realizowała postępowania wobec obu sportowców w sposób zgodny z właściwymi procedurami bazując na wynikach laboratoryjnych wydanych przez PLAD. Podkreślamy, iż Polskie Laboratorium Antydopingowe jest oddzielną jednostką organizacyjną w stosunku do Polskiej Agencji Antydopingowej. Nadzór nad laboratorium pełni minister właściwy ds. zdrowia - czytamy.

Do informacji Polskiej Agencji Antydopingowej odniósł się sam zainteresowany. 

- Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) uznała za zasadny podniesiony przeze mnie zarzut dotyczący braku wiarygodności metody analitycznej opracowanej i zastosowanej przez Polskie Laboratorium Antydopingowe (PLAD) do analizy próbki moczu pobranej ode mnie w ramach przeprowadzonej przez POLADA kontroli antydopingowej. Jednoznacznie stwierdzono, że z uwagi na niewystarczającą selektywność tej metody nie jest możliwe ustalenie, czy w próbce moczu w ogóle znajdowała się substancja zabroniona w postaci kwasu modafinilowego. Z tego względu na gruncie prawnym metoda ta nie może być uznana za ważną. W konsekwencji nie może być również mowy o pozytywnym wyniku badania antydopingowego i naruszeniu przeze mnie przepisów antydopingowych - czytamy w oświadczeniu w mediach społecznościowych.

- Przełom, który nastąpił, jest efektem nieustającego zaangażowania w walce o wyjaśnienie sprawy ze strony mojej, moich bliskich i osób z mojego najbliższego otoczenia, a także nieustępliwości i dociekliwości moich prawników, które doprowadziły do decydującej ekspertyzy naukowej dr n. med. Karoliny Nowak z Zakładu Farmakologii Instytutu Nauk Medycznych Uniwersytetu Opolskiego. Właśnie dzięki tej ekspertyzie udało się przed WADA wykazać, że wynik badania na obecność kwasu modafinilowego zaraportowany przez PLAD mógł być fałszywie pozytywny, gdyż wykorzystana przez PLAD metoda analityczna nie pozwoliła na odróżnienie modafinilu i jego metabolitów od ebastyny i jej metabolitów. (…) Pragnę raz jeszcze podkreślić, że nigdy świadomie nie stosowałem żadnych substancji zabronionych w sporcie znajdujących się na Liście Substancji i Metod Zabronionych WADA. Dziękuję za wsparcie wszystkim, którzy nigdy w to nie wątpili - tłumaczy siatkarz.

Do całej spray odniósł się też klub zawodnika, Bogdanka LUK Lublin, mistrz Polski, z którym przyjmujący wywalczył tytuł:

- Polska Agencja Antydopingowa uchyliła tymczasowe zawieszenie Mikołaja Sawickiego. W ten sposób zrealizowana została rekomendacja Światowej Agencji Antydopingowej, która orzekła, że dotychczasowe badania próbek w tej sprawie okazały się niemiarodajne. Mikołaj Sawicki pozostaje tym samym do dyspozycji Sztabu Szkoleniowego Klubu, realizując indywidualny plan treningowy. Wdrożenie go ma na celu pomoc siatkarzowi w powrocie do najwyższej formy psychicznej i fizycznej w komfortowych warunkach dla jego zdrowia. Jednocześnie Klub zapewnia o nieustającej gotowości do współpracy ze wszelkimi instytucjami, zaangażowanymi w jednoznaczne rozstrzygnięcie sprawy, a przede wszystkim  - o wsparciu dla Mikołaja Sawickiego w walce o oczyszczenie jego dobrego imienia - czytamy w komunikacie w oświadczeniu lubelskiego klubu.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama