Decyzję w sprawie zmian w programie funduszy dla województwa lubelskiego Komisja Europejska podjęła 25 lutego bieżącego roku.
– Jesteśmy jednym z trzech województw, którym Komisja Europejska zatwierdziła takie rozwiązanie. Środki są przeznaczone na zwiększenie odporności i przygotowania regionu na wypadek sytuacji kryzysowych, w tym agresji zbrojnej – powiedział podczas konferencji prasowej marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski.
Pięć nowych priorytetów
Łącznie na działania związane z bezpieczeństwem przeznaczono 249 mln euro, czyli ponad 10 proc. całej alokacji programu. Pieniądze zostaną rozdysponowane w pięciu nowych priorytetach. Pierwszy z nich dotyczy rozwoju przemysłu obronnego. Na ten cel przeznaczono 30 mln euro. O wsparcie będą mogły ubiegać się przedsiębiorstwa, które chcą rozwijać produkcję o podwójnym zastosowaniu – cywilnym i militarnym.
– Firmy będą mogły budować nowe linie produkcyjne lub modernizować istniejące, tak aby w razie potrzeby płynnie przejść z produkcji cywilnej na produkcję dla obronności – wyjaśniał marszałek.
Drugi priorytet to bezpieczeństwo wodne z budżetem blisko 35 mln euro. Środki będą przeznaczone m.in. na modernizację ujęć wody, stacji uzdatniania, sieci wodociągowych i oczyszczalni ścieków.
– Woda jest jednym z kluczowych zasobów w sytuacji kryzysowej. Dlatego inwestujemy w infrastrukturę, która zapewni jej dostępność nawet w przypadku poważnych zagrożeń – podkreśliła Anna Brzyska, dyrektor Departamentu Zarządzania Programami Regionalnymi w Urzędzie Marszałkowskim.
Największa pula – ponad 125 mln euro – trafi na infrastrukturę krytyczną, przede wszystkim do szpitali i systemu ratownictwa medycznego. Pieniądze będzie można przeznaczyć na modernizację obiektów, zakup sprzętu medycznego czy tworzenie magazynów z wyposażeniem na wypadek sytuacji kryzysowych.
– Szpitale i ratownictwo medyczne muszą być przygotowane na sytuacje nadzwyczajne. Chodzi zarówno o inwestycje infrastrukturalne, jak i nowoczesny sprzęt – mówiła Brzyska.
Szkolenia dla mieszkańców
Kolejne środki zostaną przeznaczone na działania społeczne finansowane z Europejskiego Funduszu Społecznego Plus.
Ponad 49 mln euro trafi na szkolenia z zakresu obrony cywilnej i reagowania w sytuacjach kryzysowych. Program ma obejmować m.in. osoby bezrobotne, uczniów i studentów.
– Chcemy, aby mieszkańcy województwa wiedzieli, jak zachować się w sytuacjach kryzysowych czy w czasie konfliktu zbrojnego – podkreślił Stawiarski.
Ostatni priorytet, o wartości 10 mln euro, dotyczy dekarbonizacji. Pieniądze zostaną przeznaczone m.in. na szkolenia zawodowe związane z zieloną transformacją i nowymi technologiami energetycznymi.
Pieniądze zamiast pożyczek
Jak wyjaśniła Anna Brzyska, znaczną część środków udało się przesunąć z wcześniej planowanych instrumentów finansowych.
– Blisko 60 proc. środków pochodzi z instrumentów finansowych, czyli planowanych wcześniej pożyczek dla samorządów. Udało się je przekształcić w dotacje, z których beneficjenci będą mogli korzystać bez konieczności ich zwrotu – zaznaczyła.
Łącznie z instrumentów finansowych na dotacje przesunięto ponad 157 mln euro.
Wyższe dofinansowanie projektów
Zmiana programu oznacza również korzystniejsze warunki dla beneficjentów. Maksymalny poziom dofinansowania projektów wzrośnie z 85 do 95 proc. kosztów kwalifikowanych.
– Jako region przygraniczny możemy liczyć na wyższe wsparcie. Dzięki temu wkład własny samorządów czy instytucji będzie znacznie niższy – podkreślił marszałek.
Program przewiduje również wyższe zaliczki na realizację projektów oraz wydłużenie okresu kwalifikowalności wydatków do 31 grudnia 2030 roku.
Nabory jeszcze w tym roku
Trwają już prace nad przygotowaniem szczegółowych zasad i kryteriów wyboru projektów.
– Chcemy, aby pierwsze nabory ruszyły najpóźniej w drugim kwartale tego roku. Zależy nam, aby środki jak najszybciej trafiły do beneficjentów – zapowiedziała Brzyska.
Według władz regionu nowe środki mają pomóc w zwiększeniu odporności województwa lubelskiego na sytuacje kryzysowe – zwłaszcza w kontekście trwającej wojny w Ukrainie i położenia regionu przy wschodniej granicy Unii Europejskiej.














Komentarze