Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

„To może być gospodarcza brama Wschodu”. Chełm w centrum rozmów o odbudowie Ukrainy

Samorządowcy, przedsiębiorcy i eksperci spotkali się w Chełmie, by rozmawiać o jednym z największych wyzwań gospodarczych nadchodzących lat – odbudowie Ukrainy po wojnie. Uczestnicy konferencji podkreślali, że region przygraniczny, w tym Chełm i gmina Dorohusk, może odegrać w tym procesie kluczową rolę. Warunek jest jeden: inwestycje, infrastruktura i szybkie decyzje.
forum poświęconego współpracy gospodarczej Polski i Ukrainy
Proces odbudowy Ukrainy dla Chełma i okolic może być jedną z największych gospodarczych szans od wielu lat

Źródło: Jakub Banaszek/fb

Chełm na jeden dzień stał się miejscem strategicznej debaty o przyszłości gospodarczej regionu i relacjach polsko-ukraińskich. Miasto było gospodarzem 13. edycji forum poświęconego współpracy gospodarczej Polski i Ukrainy oraz perspektywom odbudowy kraju zniszczonego przez rosyjską agresję.

W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele samorządów, biznesu i środowiska naukowego. Nieprzypadkowo właśnie tu – Chełm, położony blisko granicy i przy szerokim torze kolejowym, postrzegany jest jako potencjalne logistyczne zaplecze dla przyszłych inwestycji na Ukrainie.

Chełm, przy swoim potencjale ludzkim, gospodarczym i geograficznym, to wymarzone miejsce, aby budować skuteczne polsko-ukraińskie relacje gospodarcze – podkreślił Jacek Piechota, prezes Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej.

Wojna trwa, ale gospodarka już się zmienia

Choć wojna w Ukrainie wciąż trwa, rozmowy o odbudowie kraju nie są – zdaniem ekspertów – przedwczesne. Współpraca gospodarcza między Polską a Ukrainą już teraz nabiera tempa.

Polski eksport do Ukrainy wzrósł w ostatnich latach o około 30 procent, a obroty handlowe między krajami rosną mimo trudnych realiów wojennych. W najbliższych latach mają ruszyć ogromne programy finansowe wspierające inwestycje.

Jednym z nich jest program Ukraine Facility o wartości aż 7,8 miliarda euro, który ma wspierać współpracę gospodarczą i inwestycje infrastrukturalne. Dodatkowo przedsiębiorcy mogą liczyć na pożyczki inwestycyjne sięgające nawet 10 milionów złotych z długim okresem spłaty.

Dorohusk szykuje się na inwestorów

Na potencjalnych inwestorów przygotowuje się także gmina Dorohusk, położona tuż przy granicy z Ukrainą. Samorząd prowadzi rozmowy z firmami logistycznymi i przygotowuje teren pod przyszłe inwestycje.

Jesteśmy otwarci na przedsiębiorców i pomagamy im w inwestowaniu. Już jedna firma praktycznie wybrała swoją lokalizację w naszej gminie – mówi wójt Dorohuska Wojciech Sawa.

W planach są m.in. terminalne centra logistyczne i przeładunkowe, które obsługiwałyby transport towarów między Unią Europejską a Ukrainą.

Największą barierą pozostaje jednak biurokracja. Przygotowanie planów zagospodarowania przestrzennego może trwać nawet półtora roku, co dla wielu inwestorów jest poważnym problemem.

Bez dróg i kolei rozwój będzie wolniejszy

Eksperci są zgodni, że kluczową rolę odegra infrastruktura. Szczególnie ważne będą budowa drogi ekspresowej S12 oraz modernizacja linii kolejowej prowadzącej w kierunku granicy.

Jednym z projektów, który może zmienić gospodarcze znaczenie regionu, jest budowa suchego portu intermodalnego w rejonie Chełma i Dorohuska. Taka inwestycja mogłaby stać się ważnym punktem przeładunkowym między Unią Europejską a Ukrainą.

Szansa, ale też konkurencja

Nie brakuje jednak głosów ostrożności. Dr Jakub Olchowski z UMCS podkreśla, że choć region ma dobre położenie, o jego przyszłości zadecydują decyzje na szczeblu krajowym i międzynarodowym.

Jeśli my to prześpimy, to tę przestrzeń mogą zająć firmy amerykańskie, niemieckie czy inne. Wtedy na poziomie lokalnym niewiele będziemy mogli zrobić – ostrzega ekspert.

Jego zdaniem ważne jest, aby inwestycje nie były jedynie jednorazowym impulsem gospodarczym, ale przynosiły długofalowe korzyści dla lokalnej gospodarki.

Region przed historyczną szansą

Konferencja w Chełmie wyraźnie pokazuje, że przygraniczny region może odegrać ważną rolę w odbudowie Ukrainy i stać się jednym z kluczowych punktów logistycznych między Wschodem a Zachodem.

Czy tak się stanie, zależy jednak nie tylko od lokalnych inicjatyw. Decydujące będą inwestycje infrastrukturalne, wsparcie rządu i tempo podejmowania strategicznych decyzji.

A dla Chełma i okolic może to być jedna z największych gospodarczych szans od wielu lat.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama