• Czy zamierza pan wziąć udział w konkursie na stanowisko dyrektora Teatru im. Juliusza Osterwy?
– Zarząd Województwa Lubelskiego poinformował o zamiarze ogłoszenia konkursui przedstawił ogłoszenie o konkursie na stanowisko dyrektora Teatru im. Juliusza Osterwy. Do tej pory nie opublikowano regulaminu ani szczegółowych warunków konkursu. Dlatego nie złożyłem jeszcze jednoznacznej deklaracji. Rozważam jednak udział w postępowaniu.
• W jakim stanie technicznym znajduje się dziś teatr?
– Budynek teatru ma około 140 lat i – jak każdy obiekt o takiej historii – wymaga dziś gruntownego, kompleksowego remontu. Zgodnie z protokołami z corocznych przeglądów budowlanych znajduje się on w dostatecznym stanie technicznym oraz dobrym stanie estetycznym. Konstrukcja jest bezpieczna, a obiekt posiada aktualne pozwolenia na użytkowanie. Teatr przechodzi regularne przeglądy – ostatni został przeprowadzony w listopadzie 2025 r. W dokumentacji wskazano zalecania dotyczące prac modernizacyjnych, szczególnie w zakresie bezpieczeństwa przeciwpożarowego, ewakuacji oraz dostosowania do obowiązujących norm technicznych. Cześć przestrzeni pozostaje obecnie wyłączona z użytkowania ze względów technicznych. Jednocześnie protokoły potwierdzają, że obiekt może być użytkowany bezpiecznie, nie stwarza zagrożenia dla życia i zdrowia oraz nie wpływa negatywnie na estetykę otoczenia.
Sumując: biorąc pod uwagę aktualny stan techniczny budynku, najbardziej racjonalnym rozwiązaniem jest przeprowadzenie remontu w sposób kompleksowy: I - II etapowy, tak jak to planowałem wykonać, przygotowując konkurs architektoniczny. Warunkiem rozpoczęcia takich prac jest jednak uprzednie opracowanie pełnej dokumentacji projektowej.
• Na jakim etapie jest projekt remontu?
– Dobry projekt stanowi fundament sprawnego, przewidywalnego i kontrolowalnego procesu realizacji – szczególnie w przypadku przebudowy istniejącego obiektu. Dlatego od początku konsekwentnie oczekiwałem i nadal oczekuję od projektanta opracowania nowoczesnej (standard BIM), precyzyjnej dokumentacji, jednoznacznie określającej zakres robót oraz ilości niezbędnych materiałów. Takie podejście jest obecnie standardem w profesjonalnym zarządzaniu inwestycjami – pozwala ograniczać ryzyka, minimalizować koszty oraz zapewniać przejrzystość budżetu i harmonogramu.
Posiadam wieloletnie doświadczenie w realizacji podobnych inwestycji, zdobywane zarówno w kraju, jak i za granicą, w tym przy budowie jednego z terminali lotniska Heathrow Airport w Londynie. Uczestnictwo w projektach o wysokim stopniu złożoności nauczyło mnie, że kluczowym elementem powodzenia inwestycji jest właśnie rzetelnie przygotowana i kompletna dokumentacja projektowa. W przypadku naszego teatru zawarto umowę z pracownią projektową AMC Andrzej M. Chołdzyński, a kolejne etapy dokumentacji były realizowane zgodnie z harmonogramem. Procedura odbioru nie została jednak jeszcze zakończona. Pomimo bieżącej weryfikacji dokumentacji, zgłaszane uwagi i braki nie są w pełni i skutecznie usuwane przez projektanta, co wpływa na jakość i kompletność opracowania.
• Pierwotny termin oddania projektu już minął?
– Tak, zgodnie z umową był to 30 września 2025 roku.
• Czy brak kompletnego projektu wpłynął na wycofanie wniosku o unijne dofinansowanie?
– To był główny powód. Przy niekompletnej dokumentacji ryzyko odrzucenia wniosku na etapie oceny formalnej i merytorycznej było zbyt wysokie. Dlatego podjąłem decyzję o jego wycofaniu z zamiarem ponownego złożenia po uzupełnieniu projektu. Brak gotowego projektu niesie za sobą również konsekwencje natury finansowej m.in.: ryzyko utraty dofinansowania realizowanego projektu w bieżącym naborze, ryzyko składania nowych wniosków o dofinansowanie w kolejnych konkursach (o ile będą ogłoszone i bez gwarancji uzyskania środków),ryzyko zmniejszenia dostępności środków finansowych na infrastrukturalne projekty instytucji kultury w przyszłości.
Weźmy także pod uwagę odpowiedzialność organizacyjną np. konieczność planowania remontów bieżących do czasu przeprowadzenia pełnego remontu czy modernizacji budynku, przy jednoczesnym utrzymaniu działalności repertuarowej Teatru. Z tego powodu zarząd Województwa Lubelskiego wycofał wniosek o dofinansowanie remontu teatru jako część wkładu własnego dla tej inwestycji. Bez kompletnej dokumentacji ubieganie się o środki europejskie byłoby nieracjonalne.
• Czy to zamyka drogę do środków europejskich?
– Nie. Nadal istnieje możliwość ponownego ubiegania się o dofinansowanie, choć wymaga to konsultacji z odpowiednimi instytucjami zarządzającymi funduszami europejskimi.
• Na czym miał polegać remont teatru?
– Przyjęty przeze mnie, wówczas pracowałem na stanowisku dyrektora ds. inwestycji, pierwotnie podział inwestycji na dwa etapy zapewniał elastyczność finansową i operacyjną. Umożliwiał równoległą realizację obu części zadania bądź ograniczenie zakresu do etapu pierwszego, w przypadku ograniczeń budżetowych. Podpisany po moim zwolnieniu aneks, za który jest odpowiedzialny ówczesny dyrektor teatru pan Redbad Klynstra, łączący oba etapy w jedno zadanie, pozbawił projekt tej elastyczności i w istotny sposób zwiększył ryzyko organizacyjne oraz budżetowe. W konsekwencji nastąpił wzrost kosztów realizacji — z niespełna 7 mln zł do ponad 11 mln zł.
• O jakich kosztach mówimy?
– Złożony wniosek o dofinansowanie remontu, przebudowy i dobudowy teatru wynosił łącznie, budżet województwa lubelskiego i środki europejskie, 422 mln zł. To kwota znacząca, jednak prace w obiektach zabytkowych zawsze wiążą się z wyższymi kosztami – każdy detal musi być starannie wykonany, a wszystkie wymagania konserwatorskie spełnione.
• Jakie najważniejsze zmiany przewiduje projekt?
– Planowana inwestycja obejmuje kompleksowy remont części historycznej teatru, rozbiórkę wtórnych zabudowań administracyjnych oraz budowę nowego zaplecza – w tym sal prób, magazynów i przestrzeni technicznych, częściowo zlokalizowanych pod poziomem terenu. Na widowni przewidziano zmianę układu siedzeń oraz korektę geometrii sceny poprzez jej obniżenie, co poprawi widoczność dla publiczności. Jednocześnie teatr zostanie wyposażony w nowoczesne technologie sceniczne, przy zachowaniu historycznego charakteru obiektu.
• Czy realne jest zakończenie inwestycji przed Europejską Stolicą Kultury?
– Na dziś trudno to jednoznacznie ocenić. Proces inwestycyjny jest bardzo złożony i zależy od wielu czynników: decyzji budżetowych samorządu województwa lubelskiego finansowania unijnego, oraz ostatecznego zakresu projektu. Jedno jest pewne – remont musi zostać przeprowadzony, niezależnie od ostatecznej skali inwestycji.
• Czy podczas remontu scena Teatru Osterwy będzie działać?
– Nie. Teatr czeka czasowa wyprowadzka. Przy tak szerokim zakresie prac prowadzenie działalności w budynku nie będzie możliwe.
• Czy inwestycja ma uzasadnienie w zainteresowaniu widzów?
– Zdecydowanie tak. Od momentu objęcia przeze mnie stanowiska, czyli od kwietnia 2025 roku, frekwencja wzrosła rok do roku o około 33 proc. Większość spektakli cieszy się pełną widownią, rośnie liczba premier, a teatr już planuje kolejne sezony repertuarowe.
• Czy remont powinien ruszyć jak najszybciej?
– Remont jest niezbędny, aby teatr mógł dalej pełnić swoją kulturową rolę. W tym roku świętuje 140-lecie działalności. Osterwa zasługuje na nowe szaty, nowoczesną scenę i przestrzeń, które pozwolą mu inspirować kolejne pokolenia widzów. Odpowiedź zatem brzmi: tak.
Rozmawiał: Paweł Puzio














Komentarze