Jak do tej pory wyglądała frekwencja na wiosnę?
Przy okazji spotkania z Pogonią Szczecin zawody obejrzało 8319 widzów.
Podczas starcia z Lechią na trybunach było 7978 kibiców.
Przed tygodniem, kiedy do Lublina przyjechała Korona Kielce, „Motorowców” dopingowało 10846 fanów.
W niedzielę to było już 13213 osób. Przed żółto-biało-niebieskimi wyjazd do Niecieczy. Tam drużyna z Lublina zagra już w najbliższy piątek. Później czeka ją domowe starcie z obecnym liderem tabeli – Zagłębiem Lubin.
– Chciałem podziękować dość sporej publiczności. Ponad 13 tysięcy, cieszymy się, że stadion ponownie się zapełnia. Szkoda, że nie mogliśmy dać trzech punktów. Trybuny zrobiły wszystko, żeby ponieść nas do końca. Liczymy, że za dwa tygodnie, jak zagramy z liderem PKO BP Ekstraklasy i to o dobrej porze – 20.30, to będzie komplet i kibice pomogą nam powalczyć o kolejne punkty – mówi trener Mateusz Stolarski.














Komentarze