Puławianie mierzyli się z brązowym medalistą minionego sezonu. Gospodarzy prowadzi Kim Rasmussen. Duńczyk znany jest kibicom piłki ręcznej z pracy z reprezentacją Polski kobiet i MKS Lublin. Ostrowianinie walczą o zajęcie jak najlepszego miejsca przed fazą play-off.
Drużyna trenera Piotra Dropka walczy o utrzymanie i każdy zdobyty punkt jest na wagę złota. Faworytem piątkowego starcia byli miejscowi. Mecz rozpoczął się od bramki Patryka Kroka (1:0). Na początku trzeciej minuty przyjezdni odpowiedzieli trafieniem Daniela Wisińskiego. W ósmej minucie Ostrovia wygrywała 4:3 po golach Kroka i Przemysława Urbaniaka oraz Emila Racotey i Krzysztofa Komarzewskiego z rzutu karnego, dla zespołu z Puław. Po 10 minutach było 6:3 Po kwadransie miejscowi mogli się cieszyć z pięciobramkowej zaliczki (11:6 po rzucie karnym Kacpra Adamskiego).
Drugi kwadrans także przebiegał pod dyktando podopiecznych Kima Rasmussena. Osiem minut przed końcem pierwszej odsłony Komarzewski wykorzystał siódemkę i KS Lotto przegrywał 10:15. W końcówce obie drużyny zdobyły po trzy bramki i ta część zawodów zakończyła się wygraną miejscowych 18:13.
Po zmianie stron puławianie bardzo szybko stracili kolejne bramki. W 37 minucie przyjezdni przegrywali już różnicą siedmiu bramek (15:22). Po kolejnych sześciu strata była jeszcze większa. Gospodarze dorzucili cztery kolejne bramki, goście tylko jedną. Na tablicy wyników pojawił się rezultat 26:26 dla Ostrovii.
Ostatni kwadrans zdecydowanie wygrali miejscowi. Ostrovia zdobyła 12 bramek, Dan Racotea i spółka - pięć. Tym samym mecz zakończył się wygraną zespołu z Ostrowa Wielkopolskiego 28:23. Dla miejscowych było to 14 wygrana w sezonie, dla puławian - 19 porażka w obecnych rozgrywkach. Do zakończenia niedzielnego meczu ostatniego w stawce Zagłębia Lubin z Handball Stalą Mielec (godzina 12.30), które traci do puławian tylko dwa punkty, KS Lotto będzie zajmował przedostatnie miejsce w tabeli. Kibice puławskiego zespołu liczą, że przegranym będzie Zagłębie i nic nie zmieni się w dole tabeli Orlen Superligi.
REBUD KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski - KS Lotto Puławy 38:23 (18:13)














Komentarze