Do Puław przyjechał mistrz Polski, uczestnik Ligi Mistrzów, który we środę pokonał na wyjeździe RK Zagrzeb 34:26. Płocczanie w grupie B zajmują wysokie trzecie miejsce, za prowadzącą słynną Barceloną i drugim w klasyfikacji S.C. Magdeburg. Kibice KS Lotto mogli zatem obejrzeć w akcji znane europejskie gwiazdy.
W bramce był Norweg Torbjorn Bergerud, w polu Rosjanin Sergei Kosorotov, Chorwat Lovro Mihić, Węgier Zoltan Szita, Francuz Melvyn Richardson czy Słowenic Miha Zarabec. Na placu gry pojawili się też reprezentanci Polski: Jakub Szyszko, Michał Daszek. W roli drugiego bramkarza przyjechał wychowanek puławskiego klubu, Wojciech Borucki.
Od początku to obrońcy trofeum, czego można było spodziewać się, przejęli inicjatywę. Po czterech minutach prowadzili 4:0. Pierwszą bramkę dla miejscowych obejrzeliśmy dopiero w piątej minucie. Jej autorem był Dmytro Artemenko, który wykorzystał podanie Gustawa Kowalika.
W 13 min rzut karny dla gospodarzy wykorzystał Krzysztof Komarzewski (4:8). Mistrzowie Polski bardzo szybko dorzucili kolejne trafienia (4:10). Na 5:10 do bramki płocczan piłkę posłał Dan Racotea, a na 6:15 dla gości podwyższył Abel Serdio. Gospodarze odpowiedzieli kolejnym karnym wykorzystanym przez Komarzewskiego (7:14).
W ostatniej minucie do bramki mistrzów kraju trafił Dawid Cacak zmniejszając straty do 10 goli (12:22). Ostatnie trafienie w pierwszej części zaliczyli przyjezdni - puławskiego bramkarza pokonał utalentowany Węgier Gergo Fazekas ustalając wynik po 30 minutach na 12:23.
Po zmianie stron pierwsi do siatki trafili gospodarze. Bergeruda rzutem z lewego skrzydła pokonał Artemenko (13:23). Z kolei w ekipie z Płocka pierwszym strzelcem w tej części został Kosorotov (14:24). W tym okresie puławianie przez chwilę grali w podwójnej przewadze.
Obraz gry nie uległ zmianie. Drużyną kontrolującą spotkanie byli płocczanie. Gospodarze, jeśli wypracowali sobie okazje bramkowe, często nie potrafili zmienić ich na gole. Pojawiały się straty w ataku pozycyjnym, co bardzo szybko wykorzystywali przyjezdni.
Po kwadransie gry w drugiej odsłonie i wykorzystanym rzucie karnym przez Jakuba Szyszko miejscowi przegrywali różnicą 14 bramek (18:32). W płockiej bramce pojawił się Wojciech Borucki. Pokonał go Ignacy Jaworski (20:33). Puławianie próbowali, na tyle na ile potrafili mogli, zmniejszyć straty. 40. bramkę, w 59 minucie zdobył dla gości Kosorotov (23:40).
Ostatnie trafienie w meczu zaliczył Jakub Szyszko, zdobywca 15 bramek dla Orlen Wisły Płock, ustalając wynik na 23:41. Skrzydłowy wybrany został MVP piątkowego meczu.
KS Lotto Puławy - Orlen Wisła Płock 23:41 (12:23)
KS Lotto: Ciupa, Petkovski - Racotea 5, Komarzewski 4, Wisiński 3, Jaworski 3, Cacak 2, Artemenko 2, Kowalik 1, Bereziński 1, Łyżwa 1, Adamczewski 1, Savytskyi. Kary: 6 min.
Orlen Wisła: Bergerud, Borucki - Szyszko 15, Kosorotov 6, Serdio 4, Fazekas 4, Sroczyk 3, Szostak 3, Zarabec 2, Mihić 1, Daszek 1, Janc 1, Ilic 1, Samoila, Szita, Richardson. Kary: 14 min. Dyskwalifikacja: Kirył Samoila w 51 min, za faul.














Komentarze