Sobotnie zwycięstwo PGE Start z Anwilem nie było dziełem przypadku. Drużyna Wojciecha Kamińskiego zasłużyła na ten triumf grając bardzo pewnie przez niemal 40 minut. Świetna była zwłaszcza druga kwarta, po której gospodarze schodzili na przerwę z 15 pkt przewagi. Anwil był zaskakująco zagubiony. Chaotyczne decyzje rzutowe, proste straty czy brak wykorzystania centrów – to tylko część z grzechów tej renomowanej drużyny.
Wprawdzie w drugiej połowie wydawało się, że włocławianie wreszcie złapali właściwy rytm. Duża w tym zasługa Elvara Fridrikssona. Islandczyk trafiał za 3 pkt i rozpoczął proces odrabiania strat. Zakończył się on sukcesem w 36 min, kiedy Trevon Allen dał prowadzenie Anwilowi. Był to jednak tylko moment, bo gospodarze zachowali zimną głowę. Rywali dobiła akcja Liama O’Reilly i Quincy Forda, którą celną trójką zakończył ten drugi. W samej końcówce natomiast Michała Michalaka zaskakująco łatwo minął Jordan Wright czym praktycznie zamknął mecz.
Na olbrzymi plus sobotnie zawody może zapisać sobie O’Reilly, który zdobył aż 26 pkt. Warto jednak zauważyć, że Amerykanin wymusił aż 11 przewinień, co pokazuje jak nieuchwytny pozostaje dla obrońców w Orlen Basket Lidze. Wright zapisał na swoim koncie 24 pkt. Lokomotywą Anwilu był natomiast wspomniany Fridriksson, który zdobył 23 pkt.
PGE Start Lublin – Anwil Włocławek 97:91 (24:24, 27:12, 26:33, 20:22)
Start: O’Reilly 26 (4x3), Wright 24 (1x3), Griffin 13, Ramey 7 (1x3), Tokoto II 2, oraz Ford 11 (1x3), B. Pelczar 8 (2x3), Krasuski 6, Put 0.
Anwil: Fridriksson 23 (5x3), Michalak 13 (1x3), Lockett 12 (2x3), Wahl 7 (1x3), Vucić 4 oraz Allen 19 (3x3), Slaughter 8 (2x3), Borowski 3, Kołodziej 2, Mucius 0, Łazarski 0.
Sędziowali: Zamojski, Sosin i Trybalski. Widzów: 1008.

![Stal Rzeszów - Górnik Łęczna [relacja na żywo] Stal Rzeszów - Górnik Łęczna [relacja na żywo]](https://static2.dziennikwschodni.pl/data/articles/sm-4x3-stal-rzeszow-gornik-leczna-relacja-na-zywo-1773507989.jpg)











Komentarze