Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dlaczego zdrożały bilety komunikacji miejskiej w Lublinie? Pandemia, inflacja i klimatyzacja

Od połowy lutego bilety ZDiTM w Lublinie są droższe. Wiceprezydent Tomasz Fulara w imieniu ratusza tłumaczy, że to efekt między innymi pandemii, skumulowanej inflacji, zwiększania częstotliwości kursów i poprawy jakości usług.
Dlaczego zdrożały bilety komunikacji miejskiej w Lublinie? Pandemia, inflacja i klimatyzacja

Autor: DW/archiwum

Nowy cennik biletów komunikacji miejskiej w Lublinie obowiązuje od 16 lutego. Jak informowaliśmy w minionym miesiącu, na przykład bilet jednorazowy w strefie 1+2, kupowany w kasowniku EMW, kosztuje aktualnie 5 złotych (normalny) i 2,50 złotych (ulgowy). Przed zmianą było to zaś 4,6 złotych za normalny i 2,3 złotych za ulgowy.

Zaktualizowane stawki biletów czasowych w strefie 1+2 prezentują się następująco:

  • 15-minutowy – 3,40 złotych (ulgowy 1,70 złotych),
  • 40-minutowy – 4,60 złotych (2,30 złotych),
  • 90-minutowy – 5,20 złotych (2,60 złotych),
  • 6-godzinny – 9 złotych (4,50 złotych),
  • 24-godzinny – 14,20 złotych (7,10 złotych).

Pisaliśmy już też, że utrzymana została taryfa przystankowa, w której opłata naliczana jest według liczby przejechanych przystanków - od 96 groszy za pierwszy przystanek, z malejącą stawką za kolejne. No i że zmiany nie obejmują cen dla stałych pasażerów korzystających z biletów okresowych, a także tych posiadających Lubelską Kartę Miejską. W ofercie pozostają również bilety rodzinne roczne (361 dni) w strefie 1 w cenie 10 złotych. 

Od 16 lutego za przejazd bez ważnego biletu grozi jednak kara 250 złotych i kwota w wysokości wartości biletu. Przy szybkiej zapłacie przewidziano preferencyjne stawki: 150 złotych przy uregulowaniu należności u kontrolera i 175 złotych przy wpłacie w ciągu 7 dni.

Już w marcu do korekty cen biletów ZDiTM w Biuletynie Informacji Publicznej do sprawy odniósł się wiceprezydent Tomasz Fulara, który wyszczególnił kilka najważniejszych przyczyn tej zmiany.

Fulara tłumaczy, że przyczynami wzrostu cen biletów są spadek liczby pasażerów i wpływów z biletów po pandemii COVID-19. Rosnące koszty funkcjonowania transportu publicznego. Miejskie inwestycje w nowy, niskoemisyjny i zeroemisyjny tabor. Poprawa jakości usług: klimatyzacja, niskopodłogowe pojazdy, system informacji pasażerskiej, nowe przystanki. Zwiększanie częstotliwości kursów i rozwój siatki połączeń. Uruchomienie Dworca Lublin i zmiany w układzie komunikacji. A do tego dostosowanie cen do poziomu inflacji i sytuacji w innych miastach, a także konieczność zbilansowania budżetu komunikacji miejskiej.

- Miasto Lublin analizuje ceny w innych miastach, ze szczególnym uwzględnieniem tych o podobnej wielkości. Zarówno w tych większych, jak Łódź czy Poznań, jak i tych porównywalnych do Lublina, to jest Gdańsku, Szczecinie czy Białymstoku, a także mniejszych ośrodkach, na przykład Częstochowie, Rzeszowie, Toruniu czy Kielcach, wprowadzono podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej. Jednocześnie wskazuję, że w naszym mieście, nawet po podwyżce, ceny pozostają zbliżone lub niższe niż w części dużych ośrodków, jak chociażby w Katowicach – tłumaczy wiceprezydent Lublina.

- Nastąpiła zmiana cen biletów komunikacji miejskiej średnio o 10 procent w oparciu między innymi o wzrost płacy minimalnej, która od lipca 2022 roku wzrosła pięciokrotnie czy też wzrostu inflacji (w okresie tym skumulowana inflacja wyniosła około 40 procent, zaś wzrost kosztu wozokilometra dla trakcji autobusowej wyniósł 21,39 procent, a dla trakcji trolejbusowej 31,63 procent). Podobnie jak poprzednio, zakładana korekta jest niczym innym niż urealnieniem cen, opartym na długoletnim wskaźniku inflacji – spuentował Tomasz Fulara.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama