Przypomnijmy, że w minioną sobotę łęcznianie przegrywali w Rzeszowie ze Stalą 0:1, ale „rzutem na taśmę” udało im się uratować remis. W doliczonym czasie gry piłkę do siatki gospodarzy sprytnym strzałem umieścił Kamil Orlik, który na murawie zameldował się w 68 minucie. Spory udział przy golu należy do Adama Dei, który posłał dobre podanie do swojego klubowego kolegi.
– To na pewno był bardzo ciężki mecz. Już przed jego rozpoczęciem było wiadomo, że atmosfera będzie napięta, bo to fajne spotkanie pod względem kibicowskim. Szkoda, że skończyło się remisem, ponieważ walczyliśmy o pełną pulę. Pierwsza połowa, w której stworzyliśmy sobie kilka dogodnych sytuacji, pokazała, że mogliśmy wywieźć z Rzeszowa trzy punkty. Początek drugiej części był słabszy w naszym wykonaniu. Stal przycisnęła i strzeliła bramkę. Natomiast na szczęście w końcówce udało nam się odwrócić losy tego starcia. Mam nadzieję, że to nas napędzi przed kolejnym meczem z Pogonią Grodzisk Mazowiecki – przyznał pomocnik Górnika po ostatnim spotkaniu.
Dobre wejście Orlika z ławki zostało docenione przez piłkarskich ekspertów. Pomocnik znalazł się w jedenastce kolejki Betclic I Ligi opublikowanej przez TVP Sport. Ciekawe czy po ostatnim meczu Jurij Szatałow postawi na 26-latka od pierwszych minut w najbliższym meczu. W piątek do Łęcznej przyjedzie spisująca się rewelacyjnie Pogoń Grodzisk Mazowiecki.














Komentarze