O tym problemie lokalne media, puławscy samorządowcy oraz zwykli mieszkańcy mówią od lat - przy ul. Lubelskiej, jednej z najważniejszych arterii komunikacyjnych miasta Puławy - byłej drodze krajowej - w jednym miejscu brakuje chodnika i ścieżki dla rowerów. Chodzi o ponad 200-metrowy odcinek od skrzyżowania z ul. gen. "Grota" Roweckiego do skrzyżowania z ul. Gościńczyk - fragment przy Stokrotce, autokomisie, pizzerii i salonie samochodowym.
O ile po drugiej, północnej stronie ulicy wszystko jest w porządku - piesi korzystają z szerokiego chodnika z kostki z wydzielonym miejscem dla rowerzystów, tak po południowej - stan infrastruktury zatrzymał się w latach 80-tych ubiegłego wieku. Chodnik jest tutaj wyjątkowo wąski, w większości zbudowany ze starych płytek, a ścieżki dla rowerów - brak.
Puławscy radni co jakiś czas słyszą od mieszkańców prośby związane z przebudową tego miejsca. Pod koniec zeszłego roku zadanie to - projekt techniczny na budowę chodnika i ścieżki przy Lubelskiej znalazło się nawet w budżecie miasta. Z finansowaniem w kwocie 50 tys. zł. Nie na długo. Podczas najbliższej, zaplanowanej na środę (18 marca) sesji zostanie z niego wykreślone.
Powód? "Zarząd Dróg Wojewódzkich w Lublinie (...) przekazał informację, że na trasie planowanej drogi dla pieszych i drogi dla rowerów brak jest prawa własności do dwóch działek i nie są podejmowane żadne próby związane z ich nabyciem" - informują puławscy urzędnicy w uzasadnieniu do uchwały o wycofaniu sumy 50 tys. zł, jaka czekała na projektanta. Jak podkreślają - opracowanie projektu bez możliwości późniejszej realizacji zadania, jest niezasadne.
Do złożenia prywatnym właścicielom oferty zakupu fragmentów działek przy Lubelskiej, czyli drodze wojewódzkiej nr 874, które kolidują z inwestycją - nie spieszy się ani Województwu Lubelskiemu, ani Miastu Puławy. Jaki byłby potencjalny koszt nabycia - tego nie wiemy, bo jak wynika z informacji ZDW - żadne próby takiej transakcji nie zostały podjęte. I jak wynika ze sposobu rozwiązania tego problemu nie zostaną, więc puławianie do komunikacyjnych niedogodności będą musieli przywyknąć.














Komentarze