Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Bartłomiej Pelczar (PGE Start Lublin): W ataku mamy dużo talentu

PGE Start Lublin w sobotę pokonał Anwil Włocławek 97:91. Zapraszam do zapoznania się z pomeczowymi wypowiedziami bohaterów tej rywalizacji.
Bartłomiej Pelczar (PGE Start Lublin): W ataku mamy dużo talentu
Bartłomiej Pelczar

Autor: Materiały prasowe PGE Start Lublin

Michał Michalak (koszykarz Anwilu Włocławek)

- Zagraliśmy dobrą drugą połowę. Pierwsza była słaba. Mieliśmy problem z obroną oraz energią. Start wyszedł na prowadzenie grając bardzo szybką koszykówkę. Zdobył przewagę, ale w drugiej połowie byliśmy w stanie odrobić straty. Nie wystarczyło to jednak do utrzymania prowadzenia i zwycięstwa.

Ronen Ginzburg (trener Anwilu Włocławek)

- Przepraszam za naszą grę. Kibice nie zasługują na taką grę. Zespół nie zaprezentował niczego w obronie. Mieliśmy problemy z dobrą jeden na jednego, a także popełnialiśmy zdecydowanie za dużo przewinień.

Jordan Wright (koszykarz PGE Start Lublin)

- Dedykujemy to zwycięstwo Romanowi Szymańskiemu. To mecz dla niego, bo on w piątek przeszedł operację zerwanego ścięgna Achillesa. On nas natchnął i poprowadził do zwycięstwa.

Wojciech Kamiński (trener PGE Start Lublin)

- Ten mecz dedykujemy Romanowi Szymańskiemu. To niesamowicie dobry człowiek i dobry duch zespołu. Ten sezon wygląda w naszym wykonaniu tak jak wygląda. Każde zwycięstwo cieszy, zwłaszcza z tak renomowanym przeciwnikiem jak Anwil Włocławek. Rywale nie poddawali się i stworzyli ciekawe widowisko. W koszykówce 16 pkt przewagi to jest nic i Anwil niwelując tak dużą różnicę pokazał, że jest dobrą drużyną. Teraz cieszymy się ze zwycięstwa, ale ja jestem trochę mankoltetnem. Wiem, że tak wygląda koszykówka i są powroty w niej. Uważam jednak, że nie powinniśmy sobie pozwolić stracić taką przewagę. Była w nas dobra energia. Dobrze grali obwodowi, dobrze w mecz wszedł Bartłomiej Pelczar. Anwil rzucał fenomenalnie za trzy punkty, trafił aż 14 trójek. Co do postawy Courtney’a Ramey’a, to trzeba zaznaczyć, że wprowadzanie go do drużyny jest procesem. Z jakiegoś powodu jego kontrakt w Gdyni został rozwiązany. On jednak zna ten zespół, zna moje zachowania i na pewno jest doświadczonym graczem. Jest ważną częścią zespołu, ale też zdaję sobie sprawę, że może grać lepiej.

Bartłomiej Pelczar (koszykarz PGE Start Lublin)

- Wolę wygrać po nerwówce niż przegrać od razu. Wiemy o co gramy, jeszcze nic nie jest stracone. Zagraliśmy bardzo dobrą drugą kwartę. Naszym problemem jest obrona, W ataku mamy dużo talentu, ale musimy sprężać się w obronie. Courtney Ramey to bardzo dobry gracz i wiem, że z każdym lepiej będzie grał lepiej. Cieszę się też, że koledzy mi ufają i polegają na moim rzucie.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama