Jak poinformował naczelnik wydziału gospodarki leśnej Paweł Piekarczyk, planowane odnowienia obejmą powierzchnię porównywalną z ponad 8 tys. pełnowymiarowych boisk piłkarskich.
– Na tych 3 tys. ha zostanie posadzone 19,5 mln sadzonek, z czego 8 mln stanowić będą sadzonki drzew liściastych – zaznaczył.
Większość nasadzeń, czyli około 11,5 mln, będą stanowiły gatunki iglaste, przede wszystkim sosna. Wśród drzew liściastych pojawią się m.in. dąb, buk, olcha, klon czy lipa. Najwięcej nowych nasadzeń zaplanowano w nadleśnictwach Nowa Dęba, Rudnik, Rozwadów, Włodawa i Janów Lubelski.
Leśnicy podkreślają, że powierzchnia lasów w regionie systematycznie rośnie, ponieważ każdego roku Lasy Państwowe dokupują kolejne grunty przeznaczane następnie pod zalesienia. W przypadku lubelskiej dyrekcji chodzi o kilkadziesiąt hektarów rocznie.
Wiosna to czas największego zagrożenia
Jednocześnie rozpoczął się sezon wzmożonej ochrony przeciwpożarowej. Jak zaznaczył zastępca dyrektora RDLP Mariusz Kiczyński, najwięcej pożarów wybucha właśnie w marcu i kwietniu, gdy wyschnięte trawy łatwo się zapalają.
– Najczęstszą przyczyną powstawania pożarów jest działalność człowieka – przyznał. Ogień często przenosi się do lasów z wypalanych łąk. Leśnicy apelują także, by nie wjeżdżać do kompleksów leśnych pojazdami silnikowymi – iskra z niesprawnego tłumika lub wysoka temperatura układu wydechowego mogą doprowadzić do pożaru.
W ubiegłym roku na ochronę przeciwpożarową w lasach regionu przeznaczono ponad 5 mln zł, a w tym sezonie planowane wydatki mają przekroczyć 6,6 mln zł. Środki zostaną wykorzystane m.in. na utrzymanie pasów przeciwpożarowych, dróg leśnych i stacji prognostycznych. Do dyspozycji leśników pozostają również wieże obserwacyjne, punkty alarmowe, specjalistyczne samochody gaśnicze oraz – w razie potrzeby – śmigłowiec.














Komentarze