Ankietowani zostali zapytani, czy rząd powinien ingerować w ceny paliw, aby odciążyć budżety kierowców. Z odpowiedzi wynika, że taką interwencję popiera 69,4 proc. uczestników badania. W tej grupie 44,2 proc. wyraziło zdecydowane poparcie dla takiego rozwiązania, a 25,2 proc. raczej się z nim zgodziło.
Przeciwników ingerencji państwa jest 19,5 proc. respondentów. Jedynie 3,5 proc. badanych wskazało odpowiedź „zdecydowanie się nie zgadzam”, natomiast 16 proc. wybrało wariant „raczej się nie zgadzam”. Niezdecydowanych pozostaje 11,1 proc. ankietowanych.
Różnice polityczne w ocenach
Opinie na temat ewentualnej regulacji cen paliw różnią się w zależności od sympatii politycznych. Wśród wyborców ugrupowań tworzących obecną koalicję rządzącą – Koalicja Obywatelska, Trzecia Droga oraz Nowa Lewica – ingerencję państwa popiera 52 proc. respondentów. Przeciwnego zdania jest 36 proc., a 12 proc. nie ma jednoznacznej opinii.
Zdecydowanie większe poparcie dla takiego rozwiązania deklarują wyborcy opozycji parlamentarnej. W grupie sympatyków Prawo i Sprawiedliwość, Konfederacja oraz Partia Razem ingerencję rządu w ceny paliw popiera 86 proc. badanych. Przeciwnych jest 11 proc., a 3 proc. nie ma zdania.
Interwencję państwa popiera także 66 proc. osób niezdecydowanych oraz niebiorących udziału w wyborach. W tej grupie 13 proc. sprzeciwia się takim działaniom, a co piąty respondent nie potrafił udzielić jednoznacznej odpowiedzi.
Badanie zostało przeprowadzone przez pracownię IBRiS w dniach 13–15 marca 2026 r. metodą CAWI/CATI na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1000 dorosłych Polaków.














Komentarze