18 lutego Unia Europejska ogłosiła program skierowany do państw graniczących z Rosją, Białorusią i Ukrainą. Chodzi o wzmocnienie regionów przyfrontowych, które, jak podkreślają eksperci, mierzą się dziś z wyjątkowymi wyzwaniami gospodarczymi i demograficznymi.
- Dotychczasowe programy, takie jak polityka spójności czy Polska Wschodnia, nie rozwiązały wszystkich problemów tych terenów. Wojna w Ukrainie dodatkowo je pogłębiła - tłumaczy Beata Krzewińska. - Dlatego Komisja Europejska uznała, że to nie jest już problem lokalny czy krajowy, ale strategiczne wyzwanie dla całej Unii.
Większe wsparcie i specjalne traktowanie
Nowa strategia ma dwa główne cele: zwiększenie bezpieczeństwa oraz pobudzenie rozwoju gospodarczego. Kluczowe znaczenie ma też zatrzymanie niekorzystnych trendów demograficznych.
Przedsiębiorcy i rolnicy z regionów przygranicznych mogą liczyć na preferencyjne warunki wsparcia. Chodzi m.in. o:
- wyższy poziom dofinansowania inwestycji,
- łatwiejszy dostęp do funduszy unijnych,
- specjalne traktowanie w nowej perspektywie finansowej na lata 2028–2034.
Już teraz wprowadzane są pierwsze zmiany. W ramach przeglądu programów regionalnych poziom wsparcia został zwiększony o 10 proc., a dodatkowo przeznaczono miliard złotych na cele związane z bezpieczeństwem.
28 miliardów euro na rozwój
Jednym z najważniejszych elementów programu jest nowy instrument finansowy o wartości 28 miliardów euro. Środki te będą dostępne w latach przejściowych 2026–2027, zanim ruszy nowa perspektywa budżetowa UE.
- To nie są klasyczne dotacje, lecz instrumenty zwrotne, głównie pożyczki i gwarancje. Ich skala została zwiększona dzięki zaangażowaniu Europejskiego Banku Inwestycyjnego - wyjaśnia Krzewińska.
Jak podkreśla, celem jest szybkie uruchomienie dużych środków, które realnie wpłyną na rozwój regionów przygranicznych.
Rolnicy w centrum uwagi
Nowością jest objęcie strategią także wspólnej polityki rolnej. To dobra wiadomość dla rolników z Lubelszczyzny i innych regionów przygranicznych.
- Wprowadzony zostanie nowy element dopłat - oprócz wsparcia sektorowego pojawi się dodatkowe finansowanie związane z położeniem gospodarstw na terenach strategicznych - mówi ekspertka.
Unia planuje także:
- wsparcie dla młodych rolników i wymiany pokoleniowej,
- inwestycje w odnawialne źródła energii,
- działania ograniczające koszty produkcji, np. poprzez rozwój bionawozów.
To istotne, bo - jak podkreśla Krzewińska - regiony przygraniczne mają ogromne znaczenie dla rolnictwa w całej UE. To tu powstaje m.in. znaczna część krajowej produkcji mleka, zbóż czy owoców miękkich.
Głos regionów został wysłuchany
Co ważne, strategia nie powstała wyłącznie w gabinetach urzędników. Jak podkreśla ekspertka, była efektem szerokich konsultacji społecznych.
- Inicjatywa wyszła m.in. z Lubelszczyzny i Podlasia. Przeprowadzono konsultacje, w których zebrano setki opinii od mieszkańców i organizacji - mówi.
W proces zaangażowane były także organizacje rolnicze, w tym Zamojskie Towarzystwo Rolnicze, którego przedstawiciele prezentowali swoje postulaty w Brukseli.
Teraz ruch po stronie rządu
Choć Komisja Europejska przygotowała ramy programu, wiele zależy od decyzji krajowych.
- Potrzebna jest realna debata i konkretne działania na poziomie rządu. To od nich zależy, jak te środki zostaną wykorzystane - zaznacza Krzewińska.
Jasny sygnał dla przedsiębiorców
Ekspertka podkreśla, że najważniejszy przekaz dla mieszkańców regionów przygranicznych jest prosty: warto inwestować.
- Unia daje jasny sygnał, że te tereny będą silniej wspierane. To dobry moment na planowanie inwestycji i rozwój działalności – podsumowuje.
Zapraszamy do obejrzenia tej ciekawej rozmowy. Wideo jest dostępne na WWW.dziennikwschodni.pl oraz na kanale YouTube Dziennika Wschodniego.













Komentarze