Mecz w Krakowie był bardzo nerwowy, a bohaterki były bardzo nieoczywiste. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana, a obie ekipy nie potrafiły zbudować sobie większej przewagi. Lekką inicjatywę posiadały gospodynie, które najwyżej prowadziły różnicą 6 pkt. W drugiej części meczu rządy przejęły już lublinianki, które zaczęły grać bardziej skutecznie. Kluczem do sukcesu była jednak postawa akademiczek w obronie, a konkretnie w ostatnich 5 minutach meczu. Wówczas kompletnie zablokowały swój kosz, a Biała Gwiazda w tym czasie nie była w stanie zdobyć ani jednego punktu. I to przesądziło ostatecznie, że LOTTO AZS UMCS wygrał 60:51.
Kluczową zawodniczką lubelskiej ekipy była Markeisha Gatling. Amerykańska środkowa zdominowała strefę podkoszową i zdobyła aż 18 pkt, a także zebrała 11 piłek. Jej postawa była bardzo istotna, zwłaszcza że problemy w ataku miała Kamila Borkowska, która ani razu nie trafiła do kosza. Olbrzymim zaskoczeniem była natomiast postawa Kamili Wnorowskiej. Oczywiście, wiadomo było, że to wartościowa zawodniczka. Ciężko było spodziewać się jednak, że trafi aż 5 trójek. U rywalek tradycyjnie najlepsza była Taylor Williams, która zdobyła 12 punktów i zebrała 16 piłek.
W półfinale rywalem LOTTO AZS UMCS Lublin będzie 1KS Ślęza Wrocław, która w ćwierćfinałowej rywalizacji wyeliminowała Energę Toruń.
Wisła Kraków – LOTTO AZS UMCS Lublin 51:60 (20:20, 14:13, 11:16, 6:11)
Wisła: T. Williams 12, Stasiuk 11 (3x3), Żukowska 7 (1x3), Jasiulewicz 3, Niemojewska 3 oraz Krupa 7 (1x3), Gilmajster 4, J. Williams 4, Vujacic 0.
LOTTO: Gatling 18, Wnorowska 16 (5x3), Williams 9, Ryan 5 (1x3), Borkowska 0 oraz Stanković 6, Wojtala 3, Ullmann 3 (1x3), Morawiec 0.
Sędziowali: Mordal, Marek i Mikulska. Widzów: 874.
Stan rywalizacji: 0:3. Awans: LOTTO.














Komentarze