Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Poznański "odbierak" grasował na Czechowie. Lublinianka go wykiwała

Ten skok na oszczędności seniorki nie poszedł po myśli przestępców. 40-latek z Poznania, który podając się za policjanta poprosił o wydanie 20 tys. zł, dostał od lublinianki pytanie, którego się nie spodziewał. Chwilę później na rękach miał już kajdanki.
Poznański "odbierak" grasował na Czechowie. Lublinianka go wykiwała

Źródło: Policja Lubelska

W Polsce na szeroką skalę działają grupy przestępcze, w tym zagraniczne, które codziennie oszukują i wyłudzają od swoich ofiar duże pieniądze. Metody na wnuczka, na policjanta, na pracownika poczty, na blika - niestety ciągle są skuteczne. Na szczęście społeczna świadomość zagrożenia powoli rośnie, o czym przekonał się jeden z oszustów, który w tym tygodniu grasował na lubelskim Czechowie. 

O tym, że przestępcy są w Lublinie i planują wyłudzenie pieniędzy od kolejnych ofiar dowiedzieli się policjanci z miejskiej komendy. Gdy oszust wszedł do bloku, mundurowi czekali już w pobliżu. 82-letnia kobieta wpuściła oszusta podającego się za "policjanta z CBŚP" do mieszkania, ale obiecanych 20 tys. zł mu nie oddała. Poprosiła natomiast o okazanie policyjnej legitymacji. Na takie pytanie 40-latek z Poznania nie był przygotowany. Widząc, że niczego nie wskóra, wyszedł z mieszkania, ale do domu już nie wrócił. 

Tuż po wyjściu od seniorki mężczyzna został zatrzymany przez prawdziwych policjantów z Lublina, którzy zamknęli go w celi. Poznaniak został już przesłuchany przez prokuratora i usłyszał zarzut usiłowania oszustwa. Sędzia zdecydował o jego aresztowaniu na 3 miesiące. Podejrzanemu grozi do 8 lat więzienia.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama