Od poniedziałku obowiązują nowe przepisy obniżające akcyzę na paliwa. To element rządowego pakietu „Ceny Paliwa Niżej”, który ma ograniczyć wzrost cen i złagodzić skutki inflacji. Choć regulacje już weszły w życie, na realne obniżki na stacjach trzeba jeszcze chwilę poczekać.
Zgodnie z rozporządzeniem, do 15 kwietnia niższe stawki akcyzy wynoszą 1239 zł za 1000 litrów benzyny oraz 880 zł za 1000 litrów oleju napędowego. Taką samą stawkę przewidziano dla biokomponentów stanowiących samoistne paliwa.
Nowe przepisy są możliwe dzięki wcześniejszej nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym, która pozwala rządowi czasowo obniżać stawki – maksymalnie do końca czerwca.
Kluczową zmianą jest jednak wprowadzenie maksymalnych cen paliw na stacjach. Ich poziom ma ogłaszać minister energii w specjalnym obwieszczeniu. Jak zapowiedziano, pierwsze takie informacje mają zostać opublikowane w poniedziałek, a nowe ceny zaczną obowiązywać od wtorku.
Na ich wysokość wpływać będzie m.in. średnia cena hurtowa paliw, akcyza, opłata paliwowa, VAT oraz marża sprzedażowa określona na poziomie 30 groszy za litr. Sprzedaż paliwa powyżej ceny maksymalnej będzie zagrożona karą do 1 mln zł, a kontrole przeprowadzi Krajowa Administracja Skarbowa.
Równolegle wprowadzono także obniżkę VAT na paliwa do 8 proc., która ma obowiązywać od 31 marca do końca kwietnia.
Premier Donald Tusk przekonywał, że pakiet ma bezpośrednio przełożyć się na niższe ceny przy dystrybutorach. Nie wykluczył też wprowadzenia podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych, jeśli ich marże okażą się zbyt wysokie.
Według szacunków resortu finansów, obniżka akcyzy będzie kosztować budżet około 700 mln zł miesięcznie, a niższy VAT – około 900 mln zł.
Czarnek: obniżmy VAT na żywność
Tymczasem opozycja proponuje kolejne rozwiązania. Przemysław Czarnek zapowiedział złożenie projektu ustawy zakładającej obniżenie VAT na żywność z 5 do 0 proc. oraz wniosek o pilne zwołanie posiedzenia Sejmu w tej sprawie.
Rządowy pakiet ma działać antyinflacyjnie, ale jego skuteczność zweryfikują najbliższe tygodnie – i ceny widoczne na stacjach paliw.














Komentarze