W Powiecie Puławskim od ostatnich wyborów samorządowych wiosną 2024 roku koalicyjną większość w radzie tworzy Koalicja Obywatelska oraz Trzecia Droga, czyli radni Polski 2050 i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Z ramienia tej ostatniej formacji wicestarostą do niedawna był ówczesny prezes powiatowych struktur PSL-u w powiecie - Piotr Rzetelski. Podczas ostatniej, marcowej sesji, z powodu utraty zaufania starosty i cofnięcia rekomendacji jego macierzystej partii, został z tej funkcji odwołany.
Rzetelski na oucie
Z kolei w środę wieczorem zebrał się zarząd puławskiego PSL-u, który oficjalnie rozwiązał miejską umowę koalicyjną z Prawem i Sprawiedliwością oraz odwołał swojego prezesa. Piotra Rzetelskiego zastąpił dotychczasowy wiceprezes ludowców w powiecie, Dariusz Suszyński. Tym samym w ciągu zaledwie miesiąca Rzetelski stracił realną oraz polityczną władzę w powiecie.
- Myślę, że za mną czas wytężonej i owocnej dla powiatu pracy, a teraz przyszła pora odpocząć, zająć się wnukami, wrócić do biznesu - mówi nam Piotr Rzetelski (57 l). - Z PSL-u nie odchodzę, barw politycznych nie zmieniam. Po prostu czasem trzeba zwolnić, zrobić miejsce młodszym - dodaje.
Tym młodszym może być wspomniany Dariusz Suszyński (41 l.), nowy szef powiatowych struktur ludowców oraz jeden z ich nieformalnych kandydatów na wicestarostę. On sam na razie podkreśla, że nie jest jedyną osobą braną pod uwagę.
- Będziemy rozmawiać ze wszystkimi kandydatami, by wybrać optymalne rozwiązanie gwarantujące poparcie większości w radzie powiatu. Zależy nam na tym, żeby to nowe rozdanie wzmocniło naszą koalicję i powiększyło przewagę w liczbie głosów - mówi nowy prezes puławskiego PSL-u. - Nazwisk na razie nie podajemy, na to jest za wcześnie - dodaje.
Nowa dynamika
Według Suszyńskiego zmiana wicestarosty oraz władz powiatowych struktur PSL-u może przynieść nową polityczną dynamikę, która przyniesie coś więcej, niż wymiana jednych działaczy na drugich.
- Uważam, że powiat puławski ma wielki potencjał a naszym zadaniem jest dbanie o jego rozwój. Na sercu leży nam zwłaszcza sytuacja naszego szpitala oraz kondycja największego pracodawcy w regionie, zakładów azotowych - zaznacza.
Na liście potencjalnych kandydatów wymieniany jest także obecny wiceprzewodniczący rady powiatu, Jacek Wilk (52 l.). To były radny gminy Nałęczów, który w 2024 roku w wyborach startował z listy Trzeciej Drogi. Stanowiskiem wicestarosty ludowcy mogą próbować kusić także kogoś z radnych startujących z listy PiS. Jeśli taki manewr im się uda, krucha przewaga koalicyjnej większości faktycznie zostałaby wzmocniona.
Opozycja nie próżnuje
Problem w tym, że PiS wcale nie pozostaje biernym widzem tej nowej politycznej rzeczywistości. Jego działacze o tym, jak będzie wyglądać najbliższa sesja mówić nie chcą, ale dochodzą do nas sygnały, że cały misterny plan ludowców z wymianą wicestarosty może zakończyć się nieoczekiwanym wyborem. Takim, którego oni sami jeszcze się nie spodziewają. Czy zatem, zamiast wzmocnienia, czeka nas upadek powiatowej koalicji? Przekonamy się już za dwa tygodnie.
Przypominamy, że cała ta nowa ukladanka zaczęła się od utraty przez PSL radnej miejskiej, Anny Szczepańskiej-Świszcz, która w marcu opuściła ludowców i została radną niezależną, rwąc miejską koalicję PSL-PiS. Koalicję tę montował Piotr Rzetelski i to właśnie on, stanowiskiem wicestarosty a następnie prezesa puławskiego PSL-u, zapłacił.
Czy Dariusz Suszyński, nowy lider ludowej formacji w Puławach lub osoba przez niego wskazana stanie u boku starosty Teresy Gutowskiej? Zarząd powiatu czeka na nową rekomendację. Czy tę polityczną zabawę Koalicji Obywatelskiej i Trzeciej Drogi popsuje Prawo i Sprawiedliwość? Wszystko ostatecznie będzie zależało od liczby głosów, a tych, przynajmniej na dzisiaj, więcej ma koalicja.














Komentarze