Dlatego wizyta w Lublinie, która jest zaplanowana na 11 marca będzie na pewno bardzo emocjonująca. Zwłaszcza, że tym razem na płycie hali sportowej Uniwersytetu Medycznego rozstawione zostaną obok siebie ring oraz oktagon. W tym pierwszym walczyć będą bokserzy, a w drugim specjaliści od MMA.
Karta walk zapowiada się naprawdę imponująco. Przede wszystkim pojedynek wieczoru wzbudzi olbrzymie zainteresowanie. Do klatki wejdą bowiem Bartłomiej Guz i Camilus De White. Pierwszy to znakomity zawodnik z Walecznej Lubelszczyzny. W swojej karierze stoczył 13 pojedynków, z czego wygrał 12. Rywal pochodzi z Holandii i w rekordzie ma 6 zwycięstw i 3 porażki.
W co-main event pokaże się inny zawodnik Walecznej Lubelszczyzn, Konrad Delekta. On w karierze stoczył już 9 walk i 8 z nich wygrał. Teraz jednak będzie miał za przeciwnika Patryka Zienkiewicza, który na co dzień trenuje w duńskim Aarhus.
Pasjonujący będzie także pojedynek z udziałem Ernesta Mroczka. To zawodnik związany z lubelskim Motorem, a podczas TFL będzie walczył w formule Cage Boxing, czyli boksu na mniejsze rękawice. Jego przeciwnikiem będzie Mikhail Hramovich.
Oczywiście, podczas TFL 37 nie zabraknie innych ciekawych pojedynków. Do klatki wejdzie chociażby związani z Lubartowem Dominik Buczek czy Krystian Olszta. Bokserskie umiejętności zaprezentuje natomiast Damian Cieślik.
Bilety na galę można kupować poprzez portal ekobilet.pl. – Serdecznie zapraszamy na nasza galę. To będzie wielkie wydarzenie, można powiedzieć, że historyczne. Po raz pierwszy na jednej arenie będzie ustawiona zarówno klatka, jak i ring. Emocje będą niesamowite – mówi Jacek Sarna, organizator gali.














Komentarze