Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Blisko 600 interwencji i tysiące osób bez prądu. Wojewoda podsumował sytuację pogodową

Blisko 600 interwencji straży pożarnej, dziesiątki uszkodzonych budynków i tysiące mieszkańców bez prądu – to bilans wichury, która w ostatnich godzinach przeszła przez województwo lubelskie. Najtrudniejsza sytuacja była w nocy z niedzieli na poniedziałek.
Blisko 600 interwencji i tysiące osób bez prądu. Wojewoda podsumował sytuację pogodową

Autor: KW PSP Lublin

Jak wynika z danych przekazanych przez służby, do tej pory odnotowano 580 interwencji, z czego aż 490 dotyczyło usuwania powalonych drzew i konarów. Wichura uszkodziła 88 budynków, w tym 43 mieszkalne. W 29 przypadkach dachy zostały zerwane, w pozostałych – poważnie uszkodzone.

Strażacy interweniowali nie tylko przy budynkach, ale także na drogach i posesjach, gdzie wiatrołomy blokowały przejazd lub stwarzały zagrożenie.

Tysiące ludzi bez prądu

Jednym z najpoważniejszych problemów były przerwy w dostawie energii. W kulminacyjnym momencie bez prądu pozostawało około 25 tysięcy odbiorców.

– W tym momencie ta sytuacja jest już opanowana – zapewnił Marek Spuz, dyrektor generalny lubelskiego oddziału PGE Dystrybucja. Jak dodał, cały poniedziałek upłynął pod znakiem intensywnej pracy służb, które usuwały skutki nawałnic i przywracały dostawy energii. - W tej chwili mamy Białej Podlaskiej około 73 odbiorców bez prądu, siedmiu w Radzyniu. Dużo większy problem jest w zamojskim i chełmskim jest około 400 i w sumie 513 w zamojskim.

aktualna sytuacja z przerwami w dostawach prądu w województwie lubelskim
Najgorzej na północy regionu

Największe zniszczenia odnotowano w północnej części województwa – szczególnie w powiatach parczewskim, radzyńskim, lubartowskim oraz lubelskim.

Służby wojewody pozostawały w stałym kontakcie z samorządami, gotowe do udzielania wsparcia najbardziej poszkodowanym. Jak zaznaczono, mimo groźnie wyglądających zdarzeń, nie odnotowano ofiar śmiertelnych.

Doszło jednak do jednego poważniejszego incydentu. W powiecie ryckim mężczyzna został porażony prądem po tym, jak zerwana linia energetyczna spadła na metalowe ogrodzenie. Trafił do szpitala, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Służby w gotowości

Choć sytuacja jest już w dużej mierze opanowana, służby nie składają broni. Meteorolodzy zapowiadają kolejne, choć słabsze porywy wiatru.

– Jeszcze dzisiaj w godzinach popołudniowych spodziewamy się miejscowych porywów wiatru, więc służby będą w stanie podwyższonej gotowości – zapowiedział Krzysztof Komorski.

Apel do mieszkańców

Wojewoda wraz ze swoimi zastępcami zaapelowali także do mieszkańców o ostrożność i odpowiednie przygotowanie się na zmienną, wiosenną pogodę.

– Trzeba pamiętać, że wiosna to zmienność – porywy wiatru, ulewy, gradobicie. (…) Tam, gdzie jest to możliwe, zabezpieczajmy majątek i śledźmy prognozy pogody – zaznaczył.

Chodzi m.in. o zabezpieczanie luźnych elementów na posesjach czy sprawdzanie stanu dachów i konstrukcji, które podczas silnego wiatru mogą stanowić zagrożenie.

Będzie pomoc dla poszkodowanych

Jeszcze we wtorek zaplanowano spotkanie z samorządowcami, podczas którego omówione zostaną zasady udzielania wsparcia mieszkańcom dotkniętym skutkami wichury.

Pomoc ma trafić przede wszystkim tam, gdzie straty są największe i gdzie sytuacja finansowa poszkodowanych jest najtrudniejsza.

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama