Wśród bardziej rozpoznawalnych pojazdów znalazł się m.in. policyjny Ford Mustang, który w ostatnim czasie wzbudzał spore zainteresowanie. Auto przyciągało uwagę zwiedzających nie tylko swoim wyglądem, ale też historią, która sprawiła, że stało się jednym z częściej komentowanych pojazdów na wydarzeniu.
Nie zabrakło też nowoczesnych akcentów. Na hali można było zobaczyć Tesle Cybertruck, które nadal pozostają rzadkością na polskich drogach. Futurystyczna stylistyka i charakterystyczna sylwetka przyciągały ciekawskich, którzy chcieli zobaczyć ten model z bliska.
Całość uzupełniały liczne projekty tuningowe, auta sportowe oraz pojedyncze unikatowe egzemplarze. Różnorodność była jednym z elementów, który wyróżniał tegoroczną edycję – szczególnie dla osób odwiedzających Moto Session po raz pierwszy.
Stałym punktem programu były również pokazy driftu, które – jak co roku – przyciągały największe skupiska widzów. Dynamiczna jazda i efektowna prezentacja umiejętności kierowców stanowiły jedną z głównych atrakcji wydarzenia.
Wśród uczestników pojawiały się różne opinie. Zapytaliśmy paru z nich, jak oceniają tegoroczną edycję. Jednym z odwiedzających był Jakub.
Pierwszy raz jestem na Moto Session i całkiem podoba mi się tegoroczna edycja – powiedział nam Jakub – głównie przez różnorodność w wystawianych samochodach. Rzadko się powtarzały i to jest na spory plus – dodał.
Nieco inaczej wydarzenie ocenił Tomasz, który miał już okazję uczestniczyć w poprzednich edycjach.
Szczerze mówiąc, w zeszłym roku było lepiej. Było trochę więcej aut do obejrzenia i zdecydowanie ciekawsze pokazy motocyklowe – mówił Tomasz – Tegoroczna edycja była taka sobie. Było okej, ale po prostu okej – dodał.
Moto Session pozostaje jednak wydarzeniem, które przyciąga zarówno stałych bywalców, jak i nowych odwiedzających, oferując przekrój tego, co aktualnie dzieje się w świecie motoryzacji – od klasycznych rozwiązań po nowoczesne trendy.
Moto Session 2026 odbywało się dziś w godzinach 10:00-18:00. Wydarzenie będzie kontynuowane również jutro, w tych samych godzinach.













Komentarze