Od niedzieli trwało przeciąganie liny między Motorem, a MOSiR. Chociaż robiło się już gorąco, a Zbigniew Jakubas groził nawet walkowerem, to obie strony jednak wypracowały kompromis. Klub z Lublina ogłosił to w specjalnym komunikacie.
– Informujemy, że dzisiaj na Motor Lublin Arenie odbyła się wizytacja eksperta w zakresie muraw stadionowych. Jej efektem jest podjęcie przez Motor Lublin S.A. i Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji „Bystrzyca” w Lublinie Sp. z o.o. partnerskiej decyzji o konieczności wymiany płyty boiska. Strony uzgodniły, że klub sfinansuje wymianę całości murawy, a koszty z tym związane zostaną rozliczone w ramach aktualnie obowiązujących umów współpracy – wyjaśnia lubelski klub.
Prace mają ruszyć jeszcze w tym tygodniu.
– Porozumienie podkreśla wzajemne zrozumienie i wspólną odpowiedzialność za infrastrukturę stadionu, która służy zarówno klubowi, jak i miastu. Przedmiotowe prace rozpoczną się w bieżącym tygodniu, a stadion będzie gotowy na rozegranie meczu Motor Lublin – Lech Poznań, który został zaplanowany na 2 maja 2026 roku – informuje Motor.
Otwarta sprzedaż biletów na spotkanie z „Kolejorzem” została wstrzymana w poniedziałek, ale ma wystartować dzisiaj o godz. 19.50.
Piłkarze Mateusza Stolarskiego zajmują obecnie ósme miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Cały czas mają jednak szanse powalczyć nawet o podium, a co za tym idzie, europejskie puchary. Do trzeciej Jagielloni Białystok i czwartego Górnika Zabrze tracą obecnie tylko cztery punkty. Z kolei lider z Poznania uzbierał siedem "oczek" więcej.














Komentarze