Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Juwenalia Politechniki Lubelskiej 2026 | Lublin | bilety na eBilet.pl

Europa na kredyt bezpieczeństwa. Marta Wcisło rozbraja mity o programie SAFE

To nie był kolejny akademicki wykład, o którym zapomina się wraz z wyjściem z auli. W sobotę, 18 kwietnia 2026 roku, studenci lubelskiej WSPA skonfrontowali europejską politykę z twardą rzeczywistością regionu przygranicznego. Czy unijne pożyczki to szansa na nowoczesną armię, czy „pętla zadłużenia”? Europosłanka Marta Wcisło nie unikała trudnych pytań, przekonując, że w dobie wojny hybrydowej bezpieczeństwo przestało być abstrakcją, a stało się rachunkiem zysków i strat.
Marta Wcisło WSPA
Polska jest typowana na największego beneficjenta programu SAFE – w grze jest kwota około 44 mld euro

Źródło: Marta Wcisło/fb

W auli Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie rozmowa o programie SAFE (Security Action for Europe) w ramach działań EUROPE DIRECT Lublin WSPA szybko zeszła z poziomu brukselskich korytarzy na poziom hali produkcyjnej i wschodniej granicy. Marta Wcisło od pierwszej minuty zaznaczyła, że po 2022 roku priorytety Unii zmieniły się nieodwracalnie, a obronność stała się tematem odmienianym przez wszystkie przypadki.

Nowa twarz wojny: Drony zamiast czołgów

Najmocniej wybrzmiała regionalna perspektywa spotkania. Dla studentów z Lubelszczyzny bezpieczeństwo to nie tylko nagłówki w mediach, to realne napięcie.

– Wojna dzisiaj to nie są czołgi na ulicach, to są ataki na infrastrukturę, dezynformacja i presja migracyjna – przekonywała, budując obraz zagrożenia, które nie musi wyglądać jak front z podręcznika historii.

Europosłanka przypominała o incydentach z dronami oraz okresowo zamykanych lotniskach w Lublinie i Rzeszowie. Z kolei bezpieczeństwo zdefiniowano szerzej niż tylko militarnie – to także odporność energetyczna i cyfrowa.

Jeśli wyłączą nam prąd, wszystko stanie – ostrzegała Wcisło.

SAFE – Inwestycja, a nie „pieniądze na złom”

Kluczowym punktem debaty był mechanizm finansowy SAFE. To instrument pożyczkowy o wartości do 150 mld euro, który oferuje państwom członkowskim bezprecedensowe warunki: 10 lat karencji i nawet 45 lat na spłatę długu. Polska jest typowana na największego beneficjenta tego programu – w grze jest kwota około 44 mld euro.

Na pytania studentów o to, czy te pieniądze nie zasilą jedynie zagranicznych koncernów, Wcisło odpowiadała stanowczo, że narracja o „niemieckich firmach, które mają zarobić na polskim bezpieczeństwie”, jest jej zdaniem fałszywa a skorzystać ma na tym polski przemysł.

Ten program ma wzmacniać polski przemysł zbrojeniowy. To nie są pieniądze na złom, który za 40 lat trafi na przemiał. To fundusze na technologie, innowacje i budowę realnej zdolności produkcyjnej w kraju.

Przekonywała, że Polska potrzebowała właśnie takiej konstrukcji, bo wiele rodzimych zakładów nie działa w oparciu o stuprocentowo europejskie łańcuchy dostaw.

Z hali produkcyjnej do armii

Europosłanka odniosła się do konkretnych problemów polskiej zbrojeniówki, które SAFE ma pomóc rozwiązać.

Wedlug niej, jednym z nich jest technologiczne zapóźnienie. Za przykład podała produkcję nowoczesnych rakiet, która wciąż w dużej mierze odbywa się ręcznie z braku precyzyjnych maszyn.

Kolejnym przykładem na być brak kompatybilności – dokupowanie sprzętu, do którego Polska nie produkuje odpowiedniej amunicji (np. różnica między kalibrem 122 mm a 155 mm).

Ostrzegała też przed suwerennością technologiczną i poleganiem wyłącznie na dostawcach spoza UE (np. z USA czy Korei), co może skutkować brakiem dostępu do kluczowych kodów źródłowych i systemów naprowadzania w godzinie próby.

Debata o suwerenności

Podczas spotkania nie zabrakło emocji przy temacie unijnej solidarności. Marta Wcisło odpierała zarzuty, jakoby SAFE był formą szantażu politycznego. Wyjaśniała, że NATO i Unia Europejska nie konkurują ze sobą, lecz uzupełniają: NATO odpowiada za struktury wojskowe i operacje, natomiast UE dostarcza paliwa finansowego dla przemysłu i dba o odporność infrastruktury.

Wizyta w Lublinie pokazała, że młodzi ludzie nie akceptują politycznych sloganów bez krytycznej analizy. Pytali o realne koszty i o to, dlaczego Polska miałaby czekać na unijne wsparcie przy budowie elektronicznych zapór czy systemów antydronowych. Konkluzja Marty Wcisło była jednoznaczna: „Kraj na pierwszej linii frontu nie może rezygnować z takiego programu. To nasza polska racja stanu”.

 


Marta Wcisło WSPA

Marta Wcisło podczas wykładu "SAFE – Fakty i mity" w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie

Autor: Kamil Pomorski

Marta Wcisło WSPA

Marta Wcisło podczas wykładu "SAFE – Fakty i mity" w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie

Autor: Kamil Pomorski

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama