Żużlowy Motor Lublin, w czasie przebudowy stadionu przy Alejach Zygmuntowskich, przez przynajmniej jeden sezon domowe mecze jeździć będzie na... wyjeździe. Przez kilka miesięcy z kuluarowych informacji wynikało, że faworytem jest Łodź.
- Sezon 2027 będzie dla nas wyzwaniem. Mecze rozgrywać będziemy w w innym mieście. Ciągle trwają rozmowy, ale decyzje jeszcze nie zapadły. Wierzymy jednak, że sobie poradzimy - mówił Piotr Więckowski, wiceprezes Motoru, podczas marcowej konferencji prasowej, na której towarzyszył prezydentowi Krzysztofowi Żukowi w ogłaszaniu postępowania przetargowego na przebudowę obiektu.
Jak informuje jednak dziennikarz Mateusz Puka z Wirtualnej Polski, odbyły się już spotkania między przedstawicielami Motoru i H.Skrzydlewska Orła Łódź, ale strony nie doszły do porozumienia.
„Obawiano się odpływu kibiców i sponsorów, którzy mogliby wybierać ofertę Motoru, a nie jeżdżącego na łódzkiej Moto Arenie Orła. Zresztą problemem mógłby być fakt, że budowa nowego stadionu Motoru mogłaby się przedłużyć także na cały 2028 rok, a to byłby dodatkowy problem dla Orła” - czytamy na WP.
Puka twierdzi, że „idealną alternatywę” dla Motoru stanowi Tarnów. Tamtejszej Unii odebrano bowiem licencję na starty w Krajowej Lidze Żużlowej, co sprawia, że otwiera się furtka dla przyjezdnych z Lublina, którzy czasowo mogliby się w Małopolsce zadomowić. Oba miasta dzieli 255 kilometrów i 2,5 godziny jazdy samochodem.
„Największy stadion w Polsce”
Gdy Bartosz Zmarzlik i spółka wyemigrują poza Lublin, stadion przy Alejach Zygmuntowskich diametralnie się zmieni. Wykonawca ma zaprojektować obiekt dla ponad szesnastu tysięcy widzów, tor skrócony z trzystu osiemdziesięciu dwóch do trzystu piędzisięciu metrów, powiększoną do rozmiarów czterech metrów strefę bezpieczeństwa, zadaszenie i nowoczesne zaplecze techniczne.
Miasto przekazuje, że zakres inwestycji obejmuje budowę nowych trybun z sektorem dla gości, realizację budynku trybuny głównej z zapleczem dla zawodników, sędziów i mediów, parku maszyn, nowych stref wejściowych, nasadzeń, elementów małej architektury, stworzenie loży VIP, pomieszczeń sanitarno-socjalnych, punktów małej gastronomii, modernizację oświetlenia i nagłośnienia. Prezydenci zapowiadają również parking podziemny i wyposażenie stadionu w instalacje odnawialnych źródeł energii.
Przy Alejach Zygmuntowskich mają nie tylko ścigać się żużlowcy Motoru, ale też odbywać się inne wydarzenia sportowe i kulturalne: koncerty, targi, pokazy, wspinaczka na trudność i na czas. Finalizacja przedsięwzięcia planowana jest na 2028 rok.
Prezydent Krzysztof Żuk i wiceprezydent Tomasz Fulara zapowiadali, że w Lublinie powstanie największy wielofunkcyjny żużlowy stadion w Polsce.














Komentarze