Początek zawodów był wyrównany. Dwie pierwsze gonitwy zakończyły się remisami. Po wyścigu numer siedem podopieczni trenera Macieja Kuciapy prowadzili za to „tylko” 24:18. Kolejne osiem wyścigów to już jednak dominacja gospodarzy, którzy systematycznie powiększali przewagę, a ostatecznie pokonali rywali z Wrocławia 55:35.
Efekt? Chociaż Orlen Oil Motor odjechał jeden mecz mniej od większości rywali, to przewodzi tabeli PGE Ekstraligi z kompletem ośmiu punktów.
W następnej kolejce Bartosz Zmarzlik i spółka wybiorą się do Leszna, a zawody zaplanowano na niedzielę, 17 maja (godz. 17).














Komentarze