Prowadząca w tabeli drużyna rezerw Podlasia Biała Podlaska nie miała problemów z pokonaniem Absolwenta Domaszewnica. Goście już po pierwszej połowie wygrywali 5:1, ostatecznie zwyciężyli 9:2.
- Cieszymy się z wysokiego zwycięstwa i skuteczności. Nad tym pracowaliśmy w minionym tygodniu. Przygotowujemy się do kolejnego spotkania - mówi Jakub Dobosz, szkoleniowiec rezerw Podlasia.
Absolwent Domaszewnica - Podlasie II Biała Podlaska 2:9 (1:5)
Bramki: Dołęga (42, 55) - Dobrodziej (9), Oremczuk (16), Stalewski (18, 76, 77), Wasilewski (30), Maksymenko (36), Sawczuk (50), Wojdat (82).
Absolwent: Szczygielski - Trzaskowski, Plaskowski (65 Chruściel), Pioruński, Nurzyński, Nowak, Leszczak, Kazimierczak, Kabat, Domański, Dołęga (75 Klamka).
Podlasie II: Mućko - Wasilewski, Wasilewski (52 Augustyniak), Piotrowski (60 Wojdat), Oremczuk (58 Wołek), Czeczelewski, Wojtkowski, Jezruzalski (60 Gryciuk), Dobrodziej (60 Dunaj), Sawczuk, Maksymenko (52 Łysakowski), Stalewski.
Będąca w czołówce Victoria Parczew zremisowała z Unią Żabików. Spotkanie rozpoczęło się znakomicie dla gospodarzy, którzy już w czwartej minucie, za sprawą Michała Gryczuka wszyli na prowadzenie 1:0.
Goście walczyli do końca. Ich determinacja została nagrodzona gole wyrównującym. W 86 minucie do bramki Victorii trafił Jacek Cybul.
- Straciliśmy dwa punkty, a nie zyskaliśmy jeden. Mogliśmy wygrać, ale też i przegrać ten mecz. Wynik remisowy jest jednak sprawiedliwy - ocenia Jarosław Lewczuk, kierownik Victorii Parczew.
- Piłkarsko, motorycznie lepsza była Victoria. Wicelider stwarzał sobie okazje, ale nie przekładało się to na realne zagrożenie naszej bramki. W przerwie, w szatni powiedziałem do zawodników, że jeżeli przegramy ten mecz, to będziemy mieć pretensje tylko do siebie. W całym spotkaniu mieliśmy kilka bardzo dogodnych okazji do strzelenia goli. Sam młody Bartek Wachnik zaprzepaścił dwie. Raz trafiliśmy w słupek, mieliśmy też nieznanego gola, gdyż był spalony. Po końcowym gwizdku żałujemy, że nie wygraliśmy tego spotkania, mieliśmy na to szansę - twierdzi trener Unii Żabików Artur Dadasiewicz.
Victoria Parczew - Unia Żabików 1:1 (1:0)
Bramki: Gryczuk (4) - Cybul (86).
Victoria: J. Krzewski - Sapała (55 Bryguła), Praszczak, Bednarczyk, Bancerz, Gryczuk (81 Semeniuk), E. Waniowski (55 Osieleniec), P. Krzewski, Dębowczyk (90 Domański), Chomiuk, K. Waniowski.
Żabików: Stężała - Kozłowski, Kot, Pliszka, Golec (69 Drygiel), Chudzik, Garbacik, Pawelec, B. Wachnik, J. Wachnik, Cybul.
ŁKS Łazy zdobył cenne trzy punkty w wyjazdowym spotkaniu z Unią Krzywda. Obie drużyny walczą o utrzymanie.
- Był to mecz o sześć punktów. W niektórych momentach spotkania mieliśmy trochę szczęścia. Cieszy zwycięstwo, choć ten mecz mógł się zakończyć zupełnie innym wynikiem - mówi trenera ŁKS Piotr Wałachowski.
Red Sielczyk pokonał na wyjeździe Sokoła Adamów 2:0.
- Pierwsza bramka padła po strzale samobójczym zawodnika gospodarzy, który głową wpakował piłkę do swojej bramki po dośrodkowaniu Bartłomieja Pastuszewskiego. Graliśmy na dużym, pełnowymiarowym boisku. U siebie mamy mniejsze. Mimo to byliśmy lepsi i wygraliśmy zasłużenie - mówi szkoleniowiec Red Sielczyk Przemysław Skrodziuk.
- Trudno powiedzieć, czy gdyby nie było bramki samobójczej na 1:0 dla gości, wynik meczu byłby inny. Pewnie moglibyśmy próbować zmienić rezultat. Z przebiegu spotkania goście byli jednak zespołem lepszym - twierdzi trenera Sokoła Andrzej Zarzycki.
O niespodziankę postarali się piłkarze Gromu Kąkolewnica. Podopieczni trenera Edmunda Koperwasa pojechali na mecz z Lutnią Piszczac bez kilku zawodników z podstawowego składu, a mimo to wygrali 4:2. Zwycięstwo mogło być bardziej okazałe, gdyby w 60 minucie Karol Kosel wykorzystał rzut karny. W ekipie gości z różnych powodów nie zagrali Mateusz i Paweł Muszyński, Kacper Marczuk, Wiktor Kalenik i bramkarz Pavel Aniskevich.
- Rozegraliśmy bardzo dobre spotkanie, najlepsze w tej rundzie. Sprawiliśmy dużego kalibru niespodziankę. Mogliśmy wygrać jeszcze wyżej, mieliśmy jeszcze kilka dogodnych okazji do zdobycie kolejnych bramek - mówi trener Gromu Edmund Koperwas.
Bizon Jeleniec nie miał problemów z odniesieniem wysokiego zwycięstwa nad outsiderem rozgrywek Kujawiakiem Stanin. Gospodarze wygrali 8:0.
Komplet punktów wywalczył na wyjeździe KS Drelów. Tym razem drużyna prowadzona przez trenera Przemysława Sałańskiego pokonała Az-Bud Komarówka Podlaska 3:2.
Pozostałe wyniki 24. kolejki:
Unia Krzywda - ŁKS Łazy 0:2 (Janaszek 31, Pliszka 90)
Sokół Adamów - Red Sielczyk 0:2 (Sikora samobójcza 44, Bartosiak 75)
LKS Agrotex Milanów - Orzeł Czemierniki 3:2 (Radaszkiewicz 1, Ostapiuk 17, 60 - Bożym 24, Kuźma 89)
W 27 minucie Jan Bożym nie wykorzystał rzutu karnego (obronił bramkarz Milanowa).
Lutnia Piszczac - Grom Kąkolewnica 2:4 (Storto 16, 80 - Kanatek 45, 83, Stephan 61, Kosel 74)
W 60 min Karol Kosel (Grom) nie wykorzystał rzutu karnego (obronił bramkarz).
Bizon Jeleniec - Kujawiak Stanin 8:0 (Maciej Izdebski 2, M. Botwina 12, Okuń 25, Mazurek 60, 76, P. Izdebski 65, Mościcki 80, Niezabitowski 90)
Az-Bud Komarówka Podlaska - KS Drelów 2:3 (Borkowski 28, Zdunek 80 - Rodziszewski 27, Mironiuk 41, Krasucki z karnego 81)
1. Podlasie II 24 57 98-33
2. Victoria 24 51 77-34
3. Lutnia 24 50 80-40
4. Drelów 24 47 80-34
5. Orzeł 24 45 64-46
6. Az-Bud 24 42 74-41
7. Sielczyk 24 42 48-39
8. Milanów 24 40 65-46
9. Żabików 24 30 34-50
10. Grom 24 29 35-48
11. Sokół 24 26 27-49
12. Krzywda 24 25 26-66
13. Łazy 24 23 33-60
40. Absolwent 24 19 35-61
15. Bizon 24 18 41-72
16. Kujawiak 24 3 12-110
16 maja: Drelów - Victoria (godzina 15).
17 maja: Sokół - Absolwent (15) * Sielczyk - Krzywda (15) * Kujawiak - Lutnia (15) * Orzeł - Az-Bud (15) * Grom - Milanów (16) * Żabików - Podlasie II (16) * Łazy - Bizon (17).














Komentarze