Drużyna Łukasza Gieresza w ostatnich meczach trochę męczyła się z rywalami, ale robiła swoje, bo zdobywała kolejne komplety punktów. W sobotę ponownie zanosiło się na ciężką przeprawę.
Zanim minął kwadrans, dobrze z prawego skrzydła w pole karne dośrodkował Florian Haxha. A pod bramką Hetmana idealnie znalazł się Konrad Kraska, który skierował ją do siatki głową. Trzeba dodać, że to już dziewiąta bramka w tym roku młodego zawodnika.
Lider tabeli Macron IV ligi długo nie czekał z odpowiedzią. Już w 22 minucie piękną bramkę strzałem z dystansu, wewnętrzną częścią stopy zdobył Mikołaj Kosior, czyli były gracz żółto-biało-niebieskich. Jeszcze przed przerwą instynkt snajpera po raz enty potwierdził Dominik Skiba, który był tam, gdzie napastnik być powinien i z kilku metrów dopełnił jedynie formalności.
W drugiej połowie przyjezdni trochę się cofnęli, ale wybronili wynik. Dzięki temu III liga jest już o krok. Na cztery kolejki przed zakończeniem sezonu Hetman ma pięć punktów przewagi nad Lewartem, a do tego lepszy bilans bezpośrednich spotkań. Do końca sezonu Zamościanie zagrają jeszcze z: Ruchem Ryki (dom), Tomasovią (wyjazd), Janowianką (dom) oraz Orlętami Spomlek Radzyń Podlaski (wyjazd). Trudno sobie wyobrazić, aby byli w stanie przegrać dwa z tych spotkań.
– Słowa uznania dla drużyny, bo przegrywaliśmy i wyciągnęliśmy ten wynik. Jeżeli chodzi o samą grę, to w naszym przypadku liczą się konkrety, zespół podniósł ten mecz, chwała chłopakom, bo Motor II na wiosnę jest zupełnie inną drużyną. My jako pierwsi w tym roku nie tylko strzeliliśmy gola przy Al. Zygmuntowskich, ale i pokonaliśmy rezerwy Motoru – mówi Łukasz Gieresz.
Szkoleniowiec nie ukrywa, że jego drużynę bardzo ucieszył wynik z Lubartowa, zresztą trudno, żeby było inaczej.
– Wygrana Łady daje nam strefę komfortu, która może się okazać kluczowa w tych ostatnich meczach. Ciężko nam ostatnio szło w tym ataku pozycyjnym. W sytuacjach krytycznych byliśmy jednak niecierpliwi, musieliśmy bronić. W sobotę podeszliśmy do sprawy w sposób pragmatyczny. Liczyliśmy, że rywal nie będzie aż taki zamknięty i będzie prowadził otwartą grę. Tak dokładnie było, a my wykonaliśmy swoją robotę na bardzo trudnym terenie. Cieszę się, że po tym lekkim kryzysie cały czas robimy swoje – dodaje opiekun Hetmana.
Motor II Lublin – Hetman Zamość 1:2 (1:2)
Bramki: Kraska (14) – Kosior (22), Skiba (44).
Motor II: Mołdach – K. Brzozowski, Pacek, Akatov (55 Bartoszek), Mazur, Jagodziński, Lewandowski (55 D. Brzozowski), Haxha (72 Demianenko), Kraska, Bereza, Lenard (55 Koziej).
Hetman: Kot – Myszka, Bartoś, Dobromilski, Wołoch, Sikora, Szczygieł, Yampol (82 Mroczek), Kosior (72 Eze), Posielski, Skiba.













Komentarze