Orlen Oil Motor w niedzielne popołudnie przegrał na wyjeździe z Fogo Unią Leszno 44:46, ale kibiców zdecydowanie bardziej od pierwszej, do tego minimalnej, porażki w tym sezonie zmartwiły wydarzenia z trzeciego biegu. Lindgren walczył z całych sił o zajęcie jak najlepszego miejsca w gonitwie i jak to ma w swoim zwyczaju szukał toru jazdy przy płocie. Niestety, na skutek tego manewru nie opanował motocykla i przeleciał przez kierownicę zaliczając bardzo groźnie wyglądający upadek. Na stadionie w Lesznie zapadła cisza, a Szwedzki żużlowiec długo się nie podnosił, po czym został zabrany przez karetkę pogotowia do szpitala.
Jeszcze w trakcie trwania meczu poinformowano, że Lindgren doznał urazu barku i stopy. Do tej pory nie pojawiły się nowe wieści na temat dokładnego stanu zdrowia żużlowca, ale wiadomo już, że w najbliższych dniach czeka go przerwa od startów.
– Podczas wczorajszego spotkania w Polsce Fredrik uległ wypadkowi, co oznacza, że musi wycofać się z rozgrywek ligi duńskiej oraz z GP w Pradze w tym tygodniu – przekazano na profilu szwedzkiego zawodnika w mediach społecznościowych.
Popołudniu kibice otrzymali kolejne informacje dotyczące stanu zdrowia żużlowca Orlen Oil Motoru
- Fredrik Lindgren jest już po operacji. Zawodnik doznał złamania kostki bocznej lewej nogi z uszkodzeniem więzozrostu piszczelowo-strzałkowego oraz więzadeł stawu skokowego. Zabieg przebiegł zgodnie z planem. Kierujemy ogromne podziękowania do dr. Pawła Polaka oraz całego zespołu medycznego za profesjonalną opiekę i pomoc. Freddie w środę opuści szpital i rozpocznie rehabilitację, koncentrując się na jak najszybszym powrocie do pełni sił. W imieniu Fredrika dziękujemy za wszystkie słowa wsparcia. Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia i do zobaczenia na torze - przekazali działacze wicemistrzów Polski w mediach społecznościowych
Przypomnijmy, że w niedzielę 24 maja Orlen Oil Motor Lublin w zaległym meczu czwartej kolejki PGE Ekstraligi zmierzy się na wyjeździe z Gezet Stalą Gorzów i będzie musiał sobie tam poradzić bez swojego doświadczonego zawodnika.














Komentarze