Transfer golkipera z Chorwacji w lecie 2024 roku okazał się strzałem w dziesiątkę. Chociaż Brkić miał problemy ze zdrowiem i opuścił sporo meczów, to kiedy był zdrowy, prezentował bardzo wysoki poziom.
Zwłaszcza w tym roku wielokrotnie ratował kolegów z opresji świetnymi interwencjami. Nie bez powodu mówiło się, że jest jednym z najlepszych, jeżeli nie najlepszym bramkarzem w PKO BP Ekstraklasie.
W sumie, w barwach Motoru niespełna 31-latek rozegrał 37 meczów, w których 10 razy zachował czyste konto. Od kilku tygodni nie pojawia się na murawie ze względu na uraz żeber.
Jeszcze w marcu wydawało się, że obie strony będą kontynuowały współpracę. Trener Mateusz Stolarski mówił, że porozumienie jest naprawdę blisko i spodziewa się podpisania nowej umowy podczas przerwy reprezentacyjnej.
Ostatecznie do tego nie doszło, a w ostatnich dniach spekulacji na temat transferu Chorwata do Legii przybyło. Media informowały nawet, że temat jest przesądzony. W poniedziałek o odejściu piłkarza oficjalnie poinformował klub z Lublina.
– Ivan, dziękujemy za reprezentowanie barw Motoru oraz za to, co wnosiłeś każdego dnia do naszego klubu. Życzymy powodzenia w dalszym etapie kariery – czytamy w mediach społecznościowych żółto-biało-niebieskich.
Golkiper też za pośrednictwem klubu przekazał kilka zdań na pożegnanie.
– Jestem wam ogromnie wdzięczny za wszystko od pierwszego dnia w klubie. To był zaszczyt być częścią tej pięknej sportowej historii i nosić tę koszulkę. Dzięki waszemu wsparciu, energii i miłości wszystko wydawało się łatwiejsze i bardziej wyjątkowe. Zawsze byliście z nami i właśnie dlatego ten okres na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Dziękuję za wszystko – napisał Ivan Brkić.
Co ciekawe, w sobotę, podczas ostatniego meczu sezonu Motor zagra na wyjeździe właśnie z Legią, czyli nowym klubem bramkarza.
– Jestem szczęśliwy i dumny. To będzie przyjemność i honor reprezentować najbardziej utytułowany klub w Polsce. Nie mogę się doczekać, kiedy zacznę treningi. Mam w sobie wiele emocji podczas meczów i treningów, przeżywam każdy moment i jestem typem lidera, ciężko pracującego zawodnika, dla którego wszystko dzieje się dzięki włożonemu wysiłkowi. Wiem, że w Legii gra się pod dużą presją oczekiwań. Chcę dobrze zaprezentować się i pokazać swoją jakość – powiedział po podpisaniu kontraktu z Legią Ivan Brkić cytowany przez oficjalny portal „Wojskowych”.














Komentarze