Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Druga minimalna porażka Orlen Oil Motoru w tym sezonie

Po znikomej przegranej w Lesznie Orlen Oil Motor zanotował kolejną minimalną porażkę. W niedzielę w zaległym meczu czwartej kolejki PGE Ekstraligi „Koziołki” po bardzo zaciętym i pasjonującym starciu uległy nieznacznie Gezet Stali Gorzów
Druga minimalna porażka Orlen Oil Motoru w tym sezonie

Lublinianie w Gorzowie musieli sobie radzić bez kontuzjowanego Fredrika Lindgrena, któremu przytrafił się upadek w trakcie ostatniego spotkania w Lesznie.

 – Jak czuje się Lindgren? Jest to krótki czas od zabiegu więc póki co musi nadal odpoczywać. Po trzech tygodniach, jeśli wszystko będzie w porządku zacznie rehabilitację. Ostatnio młodzi zawodnicy zasługują na szansę by jeździć. Dlatego dzisiaj nie szukaliśmy żadnych zastępstw. Stawiamy na nich i jesteśmy dobrej myśli – powiedział na antenie Canal Plus Sport Maciej Kuciapa, trener Orlen Oil Motoru.

Inauguracyjny bieg zakończył się remisem, a w kolejnej gonitwie taśmę zaliczył Oskar Paluch. Wydawało się więc, że jadący w przewadze goście zdołają wypracować sobie pewną zaliczkę, ale Adam Bednar w pojedynkę zdołał uratować remis dla miejscowych. Kolejne dwa biegi poszły po myśli „Koziołków” i po pierwszej serii startów Orlen Oil Motor prowadził 14:10. Chwilę później Gezet Stal wygrała 4:2 i traciła do wicemistrzów Polski już tylko dwa „oczka”. Kolejne gonitwy przyniosły serię remisów, a ich ozdobą był pojedynek Jacka Holdera z Bartoszem Zmarzlikiem, który wygrał Australijczyk.

Lublinianie po 10. biegach nadal mieli dwa punkty przewagi, ale po gonitwie 11. sytuacja się zmieniła. Gezet Stal wygrała 5:1 i to ona była na minimalnym prowadzeniu. Kluczowy dla losów niedzielnego meczu okazał się wyścig 13. kiedy Anders Thomsen do spółki z młodziutkim Bednarem zatrzymali Zmarzlika i Vaculika. Gospodarze sięgnęli po kolejne 5:1 i przed biegami nominowanymi prowadzili już 42:36.

W kolejnej gonitwie stało się jasne, że Stal Gezet tego meczu nie przegra. Co prawda „trójkę” zdobył Zmarzlik, ale Mateusz Cierniak nie zdołał dopisać choćby jednego oczka. Podrażniony mistrz świata w ostatnim biegu zaprezentował świetną jazdę i do spółki z Vaculikiem pokonał Holdera i Thomsena, ale ostatecznie spotkanie zakończyło się minimalną przegraną Orlen Oil Motoru.

Gezet Stal Gorzów – Orlen Oil Motor Lublin 46:44

Gezet Stal: 9. Jack Holder 13 (3,3,3,3,1) * 10. Oskar Chatłas 0 (-,-,-,-) * 11. Paweł Przedpełski 6+3 (0,3,1*,1*,1*) * 12. Marcel Szymko 0 (-,-,-,-,-) * 13. Anders Thomsen 10 (2,3,2,3,d) * 14. Adam Bednar 6+2 (3,0,0,1*,2*) * 15. Oskar Paluch 4 (t,2,0,0,2) * 16. Mathias Pollestad 7+1 (0,1,2,2*,2).

Orlen Oil Motor: 1. Kacper Woryna 5+2 (1*,2,1*,1) * 2. Mateusz Cierniak 7+1 (1,1*,2,3,0) * 3. Martin Vaculik 9+1 (2,2,3,0,2*) * 4. Dawid Cepielik 0 (-,-,-,-,-) * 5. Bartosz Zmarzlik 15 (3,2,3,1,3,3) * 6. Bartosz Bańbor 5 (2,3,0,0,0) * 7. Bartosz Jaworski 3+1 (1,1,1*,0,0) * 8. Sven Cerjak nie startował.

Bieg po biegu

1. (60,02) Holder, Vaculik, Woryna, Przedpełski 3:3

2. (60,47) Bednar, Bańbor, Jaworski, Paluch (t) 3:3 (6:6)

3. (60,15) Zmarzlik, Thomsen, Cierniak, Pollestad 2:4 (8:10)

4. (60,79) Bańbor, Paluch, Jaworski, Bednar 2:4 (10:14)

5. (60,16) Przedpełski, Vaculik, Pollestad, Bańbor 4:2 (14:16)

6. (59,86) Thomsen, Woryna, Cierniak, Paluch 3:3 (17:19)

7. (60,19) Holder, Zmarzlik, Jaworski, Bednar 3:3 (20:22)

8. (60,50) Vaculik, Thomsen, Bednar, Jaworski 3:3 (23:25)

9. (60,33) Holder, Cierniak, Woryna, Paluch 3:3 (26:28)

10. (60,75) Zmarzlik, Pollestad, Przedpełski, Bańbor 3:3 (29:31)

11. (60,77) Holder, Pollestad, Woryna, Bańbor 5:1 (34:32)

12. (61,09) Cierniak, Paluch, Przedpełski, Jaworski 3:3 (37:35)

13. (60,83) Thomsen, Bednar, Zmarzlik, Vaculik 5:1 (42:36)

14. (60.64) Zmarzlik, Pollestad, Przedpełski, Cierniak 3:3 (45:39)

15. (60.30) Zmarzlik, Vaculik, Holder, Thomsen (d) 1:5 (46:44)

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama