Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Astra Leśniowice zrobiła swoje i czeka na niedzielny wynik meczu SPS Eko Różanka we Włodawie

Wygrana Astry Leśniowice ze Spartą Rejowiec Fabryczny. Hat-tricka ustrzelił snajper wicelidera Borys Ostapneko. Frassati Fajsławice lepszy od Ogniwa Wierzbica. Zwycięstwo Unii Rejowiec z Hetmanem Żółkiewka zapewniło utrzymanie w lidze.
Astra Leśniowice zrobiła swoje i czeka na niedzielny wynik meczu SPS Eko Różanka we Włodawie
Frassati Fajsławice wygrał ważny mecz z Ogniwem Wierzbica

Autor: Frassati Fajsławice/facebook

W Leśniowicach spotkały się drużyny walczące o dwa różne cele. Gospodarzy interesuje walka o IV ligę, gości - o utrzymanie. W tych okolicznościach jednych i drugich interesowała zdobycz punktowa, miejscowych - zwycięstwo, przyjezdnych - choćby jeden punkt w celu powiększenia dorobku. 

Pierwsza połowa zakończyła się wygraną wicelidera z Leśniowic 2:1. Po zmianie stron gospodarze dorzucili kolejne trzy bramki i ostatecznie zwyciężyli 5:1.

- Mieliśmy swoje okazje na strzelenie więcej niż tylko jednego gola. Przy wyniku 1:1 Łukasz Guz znalazł się sam na sam z bramkarzem Astry i trafił w słupek. Z kolei dobitka przy tej akcji została już obroniona przez golkipera. Mieliśmy jeszcze dwie okazje w których lepszy był bramkarz miejscowych. Walczyliśmy ile było można. Z przebiegu meczu przeciwnik był lepszy. Do końca walczymy o pozostanie w lidze okręgowej - mówi Robert Szoklauk, prezes Sparty Rejowiec Fabryczny.

- Już ponad 20 lat miałem okazję grać przeciwko Sparcie. Po raz pierwszy ta drużyna nie podjęła walki przeciwko nam. Owszem, mieli znakomitą sytuację przy wyniku 1:1, kiedy wyszli we dwóch na naszego bramkarza. Zamiast podawać do kolegi, piłkarz Sparty strzelił i trafił w… słupek. I nic nie wyszło z tej sytuacji. Jeśli wtedy goście objęliby prowadzenie 2:1, to nie jestem pewien czy wygralibyśmy to spotkanie. Być może powtórzyłaby się sytuacja z ostatnich naszych meczów czyli remisu na wyjeździe z Bratem Siennica Nadolna lub porażki u siebie z Kłosem Chełm. Wygraliśmy, cieszymy się i czekamy na wynik niedzielnego spotkania SPS Eko Różanka w Włodawie. Jeśli lider wygra, to zajmie pierwsze miejsce i wywalczy bezpośredni awans do IV ligi. Nam wtedy pozostanie walka w barażach - analizuje Marek Olejniczak, kierownik Astry Leśniowice.

Astra Leśniowice - Sparta Rejowiec Fabryczny 5:1 (2:1) 

Bramki: Patoka (27), Ostapenko (36, 65, 75), Panas (85) - Psuja (28).

Astra: Mękała - Nowakowski, Jurga, Radkevich (65 Panas), S. Dąbrowski (55 Cole), Kudlai, Stalka (55 Kopczyński), Oryszczuk, Ostapenko (77 Marcyniuk), Sobolewski (75 Rakowski), Patoka.

Sparta: Wikło - Papuha, Wójcik (55 Chybiak), Guz (74 Mucha), Oleksiejuk (85 Gontarz), Adamiec, Domaciuk, Piorun, Maniychuk (46 Tomaszewski), Psuja (66 Charmast), Barabasz.

Wyżej sklasyfikowani byli goście, którzy w 35 minucie objęli prowadzenie po strzale Karola Knota. Bramka zdobyta przez kapitana Ogniwa była jedyną dla przyjezdnych w tym spotkaniu. Później do siatki trafiali już tylko miejscowi. 

- W mecz lepiej weszli goście. My próbowaliśmy się przełamać. Na szczęście szybko wyrównaliśmy po strzale głową Oskara Dzidy, który wykończył podanie z rzutu rożnego. Po zmianie stron ponownie lepiej prezentowało się Ogniwo. Z każdą kolejną minutą napędzaliśmy się. Na 2:1 podwyższyliśmy po dobitce strzału Jakuba Żmudy z zrzutu wolnego, do siatki trafił Piotr Kowalczuk. Nie był to łatwy mecz, ale wygraliśmy zasłużenie - relacjonuje kierownik Frassatiego Radosław Policha.

Frassati Fajsławice - Ogniwo Wierzbica 3:1 (1:1)

Bramki: Dzida (41), Kowalczuk (82), Żmuda (90) - Knot (35).

Frassati: Oroń - Pzebirowski, Wawrzusziszyn, Gęca, Korchut (90 + 1 Suszek), Mołodecki (46 Karol Błaziak), Dzida, Dunda, Żmuda, Nowak (80 Robak), Kowalczuk.

Ogniwo: Zagraba (46 Drzazgowski) - Sobiesiak, K. Klimowicz, Sitarczuk, Pawlak, Karwat, Pełczyński, Jusiuk, Knot, Bobrzyński, Orłowski.

Bardzo ważne zwycięstwo, w kontekście utrzymania w lidze okręgowej, odnieśli piłkarze Unii Rejowiec. Miejscowi wygrali z zagrożonym spadkiem Hetmanem Żółkiewka 3:0.

Inkasując trzy punkty Unia zapewniła już sobie utrzymanie. Hetman będzie o nie walczył w ostatniej kolejce.

- Zagraliśmy bardzo dobrze pierwszą połowę. W drugiej, niepotrzebnie wdaliśmy się w chaotyczną grę Hetmana i w pewnym momencie zrobiło się bardzo nerwowo. Nie potrafiliśmy wykorzystać kontr, które mieliśmy. Dopiero w końcówce podwyższyliśmy na 3:0 zamykając mecz. Cieszymy się ze zwycięstwa i z utrzymania - mówi Roman Rossa, trener Unii Rejowiec.

Pozostałe mecze 25. kolejki:

Brat Siennica Nadolna - Kłos Gmina Chełm 2:3 (Szostak 76, Arnold Kister 90 - E. Poznański 54, z karnego 88, P. Poznański 62).

Chełmianka II Chełm - Ruch Izbica 0:0

Unia Rejowiec - Hetman Żółkiewka 3:0 (A. Czerwiński 8, 34, W. Rossa 88)

7 czerwca: GKS Łopiennik - Vitrum Wola Uhruska (16) * Włodawianka Włodawa - SPS Eko Różanka (18).

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama