Geopolityczny triumf na lokalną skalę
Najważniejsza bitwa minionego roku nie rozegrała się wcale na sesyjnej sali obrad, ale na mapach administracyjnych. Gminie Chełm udało się zaliczyć spektakularny sukces – odzyskanie 75 hektarów cennych terenów inwestycyjnych, które jeszcze w 2023 roku zostały wcielone w granice administracyjne sąsiedniego miasta Chełm.
Dla podmiejskiej gminy to nie tylko kwestia prestiżu, ale przede wszystkim potężny zastrzyk gotówki. Na odzyskanym obszarze działa bowiem cementowy gigant – Cemex Polska.
– Powrót tych gruntów do zasobu gminy Chełm należy uznać za jedno z najważniejszych wydarzeń ostatnich lat. Mówimy o terenach o ogromnym znaczeniu gospodarczym, obejmujących między innymi obszar działalności spółki Cemex Polska. To właśnie z tego tytułu gmina uzyskuje znaczące wpływy z podatku od nieruchomości oraz innych opłat lokalnych. Odzyskanie tych terenów wzmacnia nasze możliwości finansowe i otwiera kolejne perspektywy rozwoju – podkreślił wójt Wiesław Kociuba.
PIT jest królem, czyli budżet bez kompleksów
Twarde dane przedstawione przez skarbnik Małgorzatę Bukowską-Witos pokazują, że gmina stoi na wyjątkowo stabilnym fundamencie. Łączne dochody przekroczyły 93,6 mln zł, a rok zamknął się zyskiem netto przekraczającym 13 mln zł. Co więcej, nadwyżka operacyjna osiągnęła aż 19 029 000 zł, co pozwala samorządowi bezpiecznie obsługiwać stosunkowo niewielkie zadłużenie (9,5 mln zł) i planować kolejne ruchy bez kredytowego gorsetu.
Co ciekawe, motorem napędowym lokalnej gospodarki nie są wcale wielkie korporacje, ale sami mieszkańcy. Wpływy z podatku PIT przyniosły ponad 41,6 mln zł, co w zestawieniu z zaledwie 400 tys. zł z podatku CIT pokazuje jasno, kto buduje dobrobyt tego regionu.
Równolegle z zabezpieczaniem konta, gmina zadbała o swoją tożsamość. Po latach formalności ustanowiono nowe symbole – w tym herb z motywem wieży w Stołpiu oraz unikalny łańcuch wójta. Jego 43 ogniwa mają kształt kwiatów jabłoni, z których każdy symbolizuje jedną z miejscowości tworzących tę zróżnicowaną wspólnotę.
Żłobkowy poślizg i edukacyjny sukces
W tej beczce miodu znalazła się jednak łyżka dziegciu, o którą dopytywali radni. Wydatki majątkowe gminy zrealizowano w niespełna 68 procentach. Powód? Urzędnicze potknięcie i problemy formalno-prawne przy zakupie nieruchomości pod zapowiadany żłobek. Wójt Kociuba uspokajał jednak, że inwestycja nie trafiła do kosza, a jedynie podpisano aneks przesuwający realizację na bieżący rok.
Mimo tego zastoju, na innych polach gmina miała się czym pochwalić:
- Wydano ponad 2,1 mln zł na kluczową drogę Żółtańce-Weremowice oraz zmodernizowano ujęcie wody w Okszowie.
- Prawdziwym strzałem w dziesiątkę okazała się Gminna Komunikacja Samochodowa, która przewiozła rekordowe 261 tysięcy pasażerów.
- Z budżetu, którego blisko 39% trafia na oświatę, sfinansowano m.in. nowoczesną pracownię komputerową dla podstawówki w Strupinie Dużym – nagrodę w ogólnopolskim konkursie za integrację uczniów z seniorami.
Efekt tych działań? Wszystkie komisje Rady Gminy oraz Regionalna Izba Obrachunkowa wydały jednogłośne, pozytywne opinie. Chwilę później radni podnieśli ręce w górę – wotum zaufania oraz absolutorium przeszły jednogłośnie. Wójt Wiesław Kociuba dostał od swoich współpracowników najsilniejszy z możliwych mandatów na kolejny rok rządów.

Komentarze