Wszyscy zawodnicy dorzucili swoją cegiełkę do sukcesu. Szybko pozbierał się też Bartosz Zmarzlik. Lider „Koziołków” w sobotę zaliczył jeden z najgorszych występów w karierze, w ramach 2. finału IMP.
Zdobył zaledwie cztery punkty i dwa razy przyjeżdżał ostatni. Dzień później na antenie Canal+ Sport mistrz świata przyznał, że wymienił silniki, a to okazało się strzałem w dziesiątkę. Po czterech biegach miał na koncie komplet 12 punktów. W piątym starcie musiał jednak uznać wyższość Andersa Thomsena, więc ostatecznie Zmarzlik zapisał na swoim koncie 14 punktów.
Orlen Oil Motor zgarnął oczywiście bonusa, a późnym wieczorem lanie u siebie dostał Bayersystem GKM Grudziądz, który w starciu z PRES Grupą Deweloperską Toruń przegrał aż 35:54. Dzięki temu drużyna Macieja Kuciapy wróciła na czwarte miejsce i wyprzedza obecnie GKM o trzy „oczka”.
To solidna zaliczka, ale Lublinianie mają jeszcze przed sobą trzy trudne mecze. Zmierzą się po kolei z: Betard Spartą Wrocław (wyjazd), Fogo Unią Leszno (dom), no i GKM (wyjazd). Rywale z Grudziądza przed tym ostatnim starciem pojadą jeszcze do Leszna i Częstochowy.

Komentarze