Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Orlen Oil Motor kontra Gezet Stal Gorzów, czyli starcie pokiereszowanych

Po wygranej w Zielonej Górze, kibice lubelskich „Koziołków” mocno odetchnęli. Orlen Oil Motor pokonał Stelmet Falubaz 50:40 i wrócił do gry o czołową czwórkę. W niedzielę wicemistrzowie Polski liczą na kolejne punkty, bo na stadion przy Al. Zygmuntowskich przyjedzie Gezet Stal Gorzów i przyjedzie bez Jacka Holdera
Orlen Oil Motor kontra Gezet Stal Gorzów, czyli starcie pokiereszowanych

Autor: Orlen Oil Motor Lublin/facebook

Można napisać, że to będzie starcie pokiereszowanych. W końcu drużyna trenera Macieja Kuciapy dopiero co odzyskała Fredrika Lindgrena, który na pewno nie czuje się jeszcze w stu procentach zdrowy. Nadal musi sobie jednak radzić bez Bartosza Bańbora. Całkiem nieźle pod jego nieobecność pokazał się jednak Sven Cerjak. Słoweniec w Zielonej Górze wygrał nawet bieg juniorski, a w sumie zdobył cztery punkty.

Siła Stali drastycznie zmalała po tym, jak kontuzji w GP Wrocławia doznał Jack Holder. Lider ekipy z Gorzowa ma złamaną rękę i uszkodzoną kostkę. Według wstępnych diagnoz powinien wrócić na tor w połowie sierpnia. Były zawodnik Orlen Oil Motoru szykuje się na derby z Falubazem, które mają zostać rozegrane 14 sierpnia. Do dyspozycji gości nie będzie również Adam Bednar. Na dodatek problemy ze zdrowiem po środowym występie w DMPJ ma jeszcze Oskar Chatłas, który mocno się poobijał w Łodzi.

Na pewno szkoda, że Australijczyk nie przypomni się kibicom w Lublinie. W końcu wszyscy zacierali ręce na pojedynek dwóch najlepszych żużlowców PGE Ekstraligi w tym sezonie. Bartosz Zmarzlik może się pochwalić średnią 2,660, a Holder jest niewiele gorszy – 2,442. 

Gorzowianie bez swojego lidera w poprzedniej kolejce dostali lanie u siebie od Fogo Unii Leszno (37:53). Zaczęli zawody fatalnie, bo po dwóch wyścigach przegrywali 2:10. Później jednak powalczyli. Po ósmym biegu wyrównali (24:24), ale końcówka znowu należała do gości, którzy na sześć ostatnich gonitw wygrali cztery. Dzięki temu pokonali rywali różnicą aż 16 punktów i zgarnęli także bonusa.

U gospodarzy najlepszy był Anders Thomsen, który zapisał na swoim koncie 12 „oczek” (w sześciu wyścigach). Osiem dorzucił Paweł Przedpełski (w sześciu startach), a po sześć: Mathias Pollestad i Oskar Paluch.

Lublinianie po najwyższej od czasu powrotu na salony porażce w Toruniu (29:61) zdołali się pozbierać i zdali trudny test w Zielonej Górze. Co najważniejsze, każdy dorzucił swoją cegiełkę do sukcesu. Pozytywnie zaskoczył zwłaszcza Mateusz Cierniak, który wygrał trzy biegi, a w sumie zdobył 10 „oczek”. Sześć wywalczył wracający na tor Lindgren, dziewięć Kacper Woryna, a osiem Martin Vaculik.

Po pozytywnym występie w Zielonej Górze, kibice „Koziołków” nie wyobrażają sobie innego scenariusza, jak pewne zwycięstwo ich pupili nad Stalą. Początek zawodów zaplanowano na godz. 17, a my tradycyjnie zapraszamy do śledzenia zawodów na naszym portalu – dziennikwschodni.pl, gdzie przeprowadzimy tekstową relację na żywo

AWIZOWANE SKŁADY

Gezet Stal Gorzów: 1. Paweł Przedpełski, 2. Jack Holder, 3. Marcel Szymko, 4. Hubert Jabłoński, 5. Anders Thomsen, 6. Oskar Paluch, 7. Igor Kordun.

Orlen Oil Motor Lublin: 9. Martin Vaculik, 10. Fredrik Lindgren, 11. Kacper Woryna, 12. Mateusz Cierniak, 13. Bartosz Zmarzlik, 14. Bartosz Jaworski, 15. Sven Cerjak.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama