W poniedziałek ekstraklasowicz z Lublina przekazał zaskakujące wieści. Motor zdecydował się zlikwidować drużynę rezerw, która do tej pory występowała w Macron IV lidze. Młoda drużyna Kamila Witkowskiego radziła sobie coraz lepiej, wiosną należała do czołówki, a ostatecznie zajęła siódme miejsce w tabeli.
Pojawił się jednak zupełnie nowy pomysł na ogrywanie, rozwijanie i wprowadzanie młodzieży do pierwszej drużyny – bez udziału zespołu rezerw. Co ciekawe, w całej PKO BP Ekstraklasie 16 ekip nadal mocno korzysta z rezerw, niektórzy mają nawet ekipy na poziomie Betclic II ligi. Motor i Górnik Zabrze zdecydowały się jednak na całkowitą likwidację tych zespołów.
Kibice pytają, gdzie teraz będą grali młodzi zawodnicy? Spora grupa uczestniczyła w przygotowaniach „jedynki” po tym, jak w lecie z kadry ubyło aż 12 piłkarzy. A reszta? Albo gracze kończący wiek juniora?
– W miejsce dotychczasowego modelu rezerw, klub będzie wdrażał program klubów partnerskich rywalizujących na szczeblu centralnym. To właśnie tam nasi najzdolniejsi wychowankowie zdobywać będą doświadczenie w piłce seniorskiej – mierząc się z wymagającą rywalizacją na wyższym poziomie sportowym niż dotychczas, w otoczeniu sprzyjającym systematycznemu rozwojowi. Taka ścieżka pozwoli młodym zawodnikom lepiej przygotować się do gry na najwyższym poziomie, zanim dołączą do kadry pierwszego – informuje klub z Lublina.
W tej sytuacji można było się spodziewać pomysłu klubu filialnego. Kibice z Łęcznej informują, że to właśnie drugoligowy Górnik miałby się stać takim klubem dla Motoru.
W środę wydali w tej sprawie specjalny komunikat. W mediach społecznościowych nazwali ten pomysł „wrogim przejęciem”. Treść komunikatu w całości publikujemy poniżej.
Droga społeczności kibiców Górnika Łęczna.
Mamy dla Was złe wieści. Właściciel Motoru Lublin, Pan Jakubas z pomocą „elit” rządzących państwem dobiera się do naszego Klubu. Pragnie, aby Górnik był klubem filialnym Motoru i był niczym klub rezerwy dla Motoru, jednocześnie burząc naszą markę i ambicje. Właśnie na tym ma być oparta nowa strategia rozwoju dla młodzieży Motoru - jak to ujęto w komunikacie klubowym odnośnie wycofania rezerw. Jakubas prowadzi rozmowy na wielu szczeblach tzn. z Eneą, z Lubelskim Węglem " Bogdanka" oraz przede wszystkim z wysokimi rangą politykami obecnej opcji rządzącej - między innymi z ministerstwa aktywów państwowych oraz ministerstwa finansów. Długofalowo patrząc liczy również na przekierowanie pieniędzy z kopalni w stronę Motoru. Oczywiście będąc zagorzałym zwolennikiem partii KO liczy na owoce tej zażyłości, a że przedstawiciele partii rządzącej stawiają na piedestale układy musimy liczyć się, że i tym razem przyklepią taką ,,umowę”. I to jak najszybciej, przed wyborami, po cichu. A nam kiedy przekażą te wieści? Po fakcie dokonanym.
Podsumowując: prywatny biznesmen układający się z politykami chce zrobić z Górnika Łęczna klub zależny, drugorzędny, bez ambicji i mieć go pod swoim butem sterując z drugiego rzędu (oficjalnie jeden właściciel nie może posiadać dwóch klubów). A przecież Górnik ma świetną bazową treningową, zespoły młodzieżowe oraz akademią, tradycje, uznaną markę i to Klub mogący samodzielnie walczyć o bycie w elicie piłkarskiej.
Jako Kibice GKS Górnika Łęczna stanowczo sprzeciwiamy się takim mechanizmom oraz działaniom na jawną szkodę Klubu. Apelujemy do przedstawicieli Rady Nadzorczej Klubu oraz Stowarzyszenia Górnik Łęczna, włodarzy kopalni oraz do wszystkich mogących mieć wpływ na podejmowanie decyzji na wysokich szczeblach o stanowczy sprzeciw i opór wobec planów Jakubasa.
Ave Górnik. Niezależny Górnik. Nic o Nas bez Nas.

Komentarze