Środki pozyskane przez BGK zasilą Krajowy Fundusz Drogowy, z którego finansowane są inwestycje prowadzone przez GDDKiA. W województwie lubelskim pieniądze zostaną przeznaczone na współfinansowanie budowy niemal 93 kilometrów trasy S17.
– Podpisana umowa pozwoli wykorzystać środki Europejskiego Banku Inwestycyjnego na realizację kluczowych inwestycji drogowych. W przypadku województwa lubelskiego chodzi o budowę kolejnych odcinków drogi ekspresowej S17, która połączy Warszawę, Lublin, Zamość i docelowo granicę z Ukrainą w Hrebennem. To inwestycja o ogromnym znaczeniu zarówno dla mieszkańców regionu, jak i dla międzynarodowego transportu – podkreśla Łukasz Minkiewicz, rzecznik lubelskiego oddziału GDDKiA.
Finansowanie obejmie budowane już odcinki Piaski Wschód – Łopiennik, Krasnystaw – Zamość Sitaniec, Zamość Wschód – Tomaszów Lubelski oraz Tomaszów Lubelski – Hrebenne. Dodatkowo środki zostaną przeznaczone na budowę pary Miejsc Obsługi Podróżnych przy obwodnicy Tomaszowa Lubelskiego.
Jak wyjaśnia GDDKiA, pieniądze z Europejskiego Banku Inwestycyjnego będą uzupełnieniem finansowania krajowego oraz środków unijnych przyznanych w ramach programu „Łącząc Europę” (CEF 2).
S17 jest częścią międzynarodowej trasy E372, prowadzącej z Warszawy przez Lublin do Lwowa. Po zakończeniu wszystkich inwestycji ekspresówka zapewni szybkie połączenie stolicy z Zamościem i przejściem granicznym w Hrebennem.
– Budowa S17 ma strategiczne znaczenie nie tylko dla rozwoju komunikacyjnego regionu. Trasa poprawi dostępność wschodniej części kraju, usprawni transport towarów i zwiększy bezpieczeństwo ruchu. To także ważny element europejskiego korytarza transportowego oraz infrastruktury o znaczeniu dla mobilności cywilnej i wojskowej – dodaje Łukasz Minkiewicz.
Pozostałe 600 mln euro z podpisanej umowy zostanie przeznaczone na współfinansowanie budowy drogi ekspresowej S74 od granicy województw łódzkiego i świętokrzyskiego do Kielc oraz dalej w kierunku Opatowa, a także na budowę obwodnicy Opatowa. Łącznie środki obejmą realizację blisko 205 kilometrów dróg ekspresowych.


Komentarze