Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Najpierw konsternacja, później przebudzenie. Górnik Łęczna wygrywa w Szczecinie na inaugurację Betclic II Ligi

Zaczęło się koszmarnie, ale skończyło wygraną. Górnik Łęczna przegrywał na wyjeździe ze Świtem Szczecin, ale później odwrócił losy spotkania i pierwszy mecz sezonu 2026/2027 zakończył zwycięstwem 3:2
Najpierw konsternacja, później przebudzenie. Górnik Łęczna wygrywa w Szczecinie na inaugurację Betclic II Ligi
Górnik Łęczna zaczął sezon 2026/2027 od wyjazdowej wygranej nad Świtem Szczecin

Autor: Kacper Pacocha/Górnik Łęczna

Zespół trenera Jurija Szatałowa na najdalszy wyjazd w sezonie jechał z konkretnym celem i było nim oczywiście zwycięstwo. Warto jednak  zaznaczyć, że w wyjściowej jedenastce gości znalazło się tylko czterech piłkarzy, którzy w poprzednim sezonie występowali w Górniku: Paweł Jaroszyński, Mateusz Hołownia Adam Deja i Fryderyk Janaszek. Dla pozostałych zawodników, którzy znaleźli się w pierwszym składzie, sobotnie spotkanie było debiutem w zielono-czarnych barwach.

Mecz ledwo się rozpoczął, a gospodarze objęli prowadzenie. Już w drugiej minucie Adama Matyska pokonał Krzysztof Ropski, który kiedyś był zawodnikiem Motoru Lublin. Dwie minuty później Łęcznian od straty gola uratował słupek, a w ósmej minucie było 1:1. Wówczas na strzał z dystansu zdecydował się Adam Deja i chwilę później piłka zatrzepotała w siatce. 

Po wyrównaniu Górnik ruszył jeszcze mocniej do przodu. W 22 minucie Fryderyk Janaszek podał do Bartłomieja Korbeckiego, a ten z 15 metrów uderzył niewiele ponad bramką. Minutę później popularny „Korbi” już się nie pomylił i uderzając pod poprzeczkę zdobył pierwszego gola w barwach Górnika. Kolejną szansę Łęcznianie mieli w 43 minucie. Wówczas główkował Hubert Antkowiak, ale jego strzał okazał się minimalnie niecelny. W doliczonym czasie gry dobrą interwencją popisał się Adam Matysek i do przerwy Górnik był na prowadzeniu.

Po zmianie stron zespół trenera Szatałowa nie miał zamiaru zadowolić się jednobramkową przewagą. W 57 minucie po kolejnym dośrodkowaniu celną główką popisał się Mateusz Hołownia i goście byli już bardzo blisko zainkasowania kompletu punktów. Świt walczył jednak do końca i w 80 minucie za sprawą Kacpra Wojdaka zdobył gola kontaktowego. Więcej bramek już jednak nie padło i zielono-czarni na najdalszym wyjeździe w sezonie zainkasowali cenny komplet punktów.

W następnej kolejce, 1 sierpnia, Górnik zagra u siebie w derbach z Avią Świdnik.

Świt Szczecin – Górnik Łęczna 2:3 (1:2)

Bramki: Ropski (2), Wojdak (80) – Deja (8), Korbecki (23), Hołownia (57).

Świt (skład wyjściowy): Abramowicz – Nowicki, Szwiec, S.Rogala, Kisły, Nowak – Kort, Wojdak, Andruszko, Gorgon – Ropski.

Górnik: Matysek – Quainoo (85 Stadnicki), Kobryń, Jaroszyński, Hołownia, G. Rogala – Korbecki (64 Myszor), Deja (78 Tkacz), Walski, Janaszek (46 Novotny) – Antkowiak.

sędziował: Mateusz Stępniak (Gdańsk).

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama