Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Do trzech razy sztuka, "Jacek" jednak wyrównuje. Widzew Łódź - Motor Lublin (relacja na żywo)

Zapraszamy na tekstową relację na żywo z meczu pierwszej kolejki nowego sezonu PKO BP Ekstraklasy, w którym Motor Lublin zmierzy się na wyjeździe z Widzewem Łódź. Spotkanie rozpocznie się w niedzielę o godz. 17.30
Do trzech razy sztuka, "Jacek" jednak wyrównuje. Widzew Łódź - Motor Lublin (relacja na żywo)
W poprzednim sezonie Motor pokonał Widzew u siebie 3:0, a w Łodzi przegrał 0:2

Autor: DW

Widzew Łódź – Motor Lublin 2:2 (2:1)

Bramki: Fornalczyk (20), Bergier (28-z karnego) - Bergier (13-samobójcza), Ndiaye (49).

Widzew: Drągowski – Krajewski, Wiśniewski, Visis, Cheng, Shehu, Alvarez, Kornvig, Baena (66 Świderski), Bergier, Fornalczyk.

Motor: Popa – Santos, Bereszyński, Bartos, Luberecki, Bourhane (63 Meyer), Łęgowski, Rodrigues, Ndiaye, Czubak, Ronaldo.

Żółte kartki: Shehu, Cheng - Luberecki, Meyer.

Sędziuje: Paweł Raczkowski (Warszawa).

Rezerwowi: 

Widzew: Ilić, Kapuadi, Żyro, Selahi, Klukowski, Świderski, Mario Garcia, Nawrocki, Cybulski.

Motor: Tratnik, Brzozowski, Akatov, Plavotić, Meyer, Simon, Lewandowski, Haxha, Kraska, Aiko, Plichta, Gregorski.

--------------------------------------------

76' Ufff dobre dogranie Kornviga do zamykającego akcję na prawej stronie Alvareza, odbija piłkę Luberecki i tylko rożny.

75' Strata Fornalczyka, kontrę Santosa zatrzymuje Cheng i też ogląda kartkę.

73' Shehu fauluje w środku pola i trafia do notesu sędziego.

72' Nieudana kontra Motoru.

70' Wrzutka z wolnego wybita, zbiera ją Cheng i strzela wysoko nad bramką.

69' Byłoby groźnie, ale Meyer faulem zatrzymuje Świderskiego, jest też kartka.

68' Centra z lewego skrzydła, Świderski mimo trudnej pozycji uderzył głową, ale nad bramką.

66' Motor wrócił teraz z bardzo dalekiej podróży. Wrzutka Alvareza, Bergier wychodzi sam na sam, ale musiał gonić piłkę, ostatecznie dzióbnął ją w ostatniej chwili, ale broni ręką Popa.

66' Świderski zmienia Baenę.

65' Rożny dla Motoru kończy się groźną kontrą Widzewa. Fornalczyk dobrze rozprowadził akcję, ale strzał blokuje Santos.

63' Pierwsza zmiana w Motorze: Meyer za Bourhane.

63' Znowu ufff, dobra centra na pierwszy słupek, ale Shehu niecelnie.

62' Ufff groźnie pod bramką Motoru. Shehu zablokowany i kolejny korner.

60' W końcu jakaś ofensywna akcja Widzewa. Gospodarze ładnie pograli na małej przestrzeni, wszystko kończy się rzutem rożnym, chociaż Widzew domaga się karnego. Nie ma jednak mowy o drugiej jedenastce, jest korner.

58' Dobra akcja Motoru. Bourhane miał mnóstwo miejsca w środku pola i dobrze podał na prawo. Santos zagrywa w pole karne, ale Czubak nie strzelał, tylko wyłożył futbolówkę do Rodriguesa. Portugalczyk zamarkował strzał, ale jednak zagrał do Ronaldo. Próbę tego ostatniego broni Drągowski.

55' Luberecki za długo zwlekał z wykonaniem autu, piłka dla rywali.

54' Ronaldo nie zdołał dograć z lewego skrzydła do kolegów.

53' Widzew podchodzi teraz trochę wyżej, dobry blok Lubereckiego i goście od bramki.

50' Widzew w tarapatach, a Motor nadal w natarciu, teraz rożny dla gości.

49' Motor napierał od początku drugiej połowy i ma za to nagrodę! Ndiaye dostał podanie od Rodriguesa i huknął do siatki z okolic szesnastego metra. Piłka odbiła się jeszcze od słupka, więc Drągowski nie miał nic do powiedzenia.

48' Znowu okazja Ndiaye! Z prawej strony Santos zagrywa na szesnasty metr, ale "Jacek" uderza z pierwszej za lekko, a dodatkowo uderzenie blokuje obrońca. Znowu szkoda.

46' Powinno być 2:2! Motor po 40 sekundach pierwszej połowy miał szansę na gola, a w drugiej potrzebował... 60 sekund, aby wypracować "setkę". Ndiaye przegrywa jednak pojedynek z Drągowskim.

46' Jedziemy z drugą połową.

Statystyki do przerwy. Posiadanie piłki: 46 - 54, strzały: 7 - 6 (w tym 2 - 2 w celnych), współczynnik goli oczekiwanych: 1,24 - 0,47. 

45+8' Koniec pierwszej połowy. Widzew prowadzi 2:1. 

45+8' Błąd Santosa, ale Fornalczyk się zakiwał, a po drugiej stronie boiska Luberecki kapitalnie wygrał pojedynek z Baeną.

45+6' Łęgowski zza pola karnego leciutko i prosto w Drągowskiego.

45+5' Groźnie po centrze spod chorągiewki. Najpierw piąstkuje Drągowski, za chwilę wybija Wiśniewski.

45+4' Ivo tym razem nie wrzucał, tylko strzelał. Trafił w mur, a konkretnie w Alvareza, który padł na murawę. Będzie rożny dla gości.

45+3' Wolny dla Motoru po faulu na Łęgowskim. Znowu będzie groźnie?

45' Pierwsza połowa potrwa 8 minut dłużej.

45' Świetnie Widzew wyszedł spod swojej bramki. Na koniec Kornvig huknął niecelnie z dystansu.

44' Ładna akcja Motoru po szybkich podaniach: Bereszyński, Ivo, Ndiaye, ale wszystko kończy niecelnym strzałem Łęgowski.

42' Z autu w pole karne oczywiście "Jacek", ale wybija Widzew.

42' Cheng wygrywa pojedynek z Santosem, ale aut dla Motoru.

41' Złe przyjęcie Fornalczyka i strata przy linii bocznej.

40' Kornvig łapie rywala w środku pola, nie ma kartki?

39' Ndiaye jeden na jeden z Chengiem, ale Senegalczyk nabity i nie ma nawet rożnego.

37' Rodrigues miał trochę miejsca przed szesnastką, no to uderzył z dystansu. Niezłe uderzenie, ale obok bramki. Drągowski tylko odprowadził piłkę wzrokiem.

34' Hokejowy bodiczek od Bereszyńskiego dla Fornalczyka, ale wcześniej piłka opuściła boisko, więc aut dla Motoru.

33' Groźnie po rzucie wolnym, Kornvig strzela głową niecelnie, a ostatecznie Motor się wybronił. Szybkie ponowienie akcji, ale piłka na aucie.

32' Luberecki fauluje, Widzew przez chwilę gra dalej, ale ostatecznie będzie rzut wolny i jest żółtko dla Luberka.

30' Ajajaj to powinno być 2:2! Ndiaye wygrał przebitkę w środku, Rodrigues świetnie podał na prawo do Santosa, a jego strzał lub centrę odbił Drągowski. Tuż za piątką futbolówkę przejął Ndiaye, podrzucił ją sobie i huknął z woleja nad bramką.

28' Mamy 2:1, Popa w jedną stronę, a Bergier posyła piłkę w drugą. Widzew błyskawicznie odwrócił wynik.

28' Piłkę na wapnie ustawia Bergier.

27' Długo to trwało, ale jest karny dla ekipy z Łodzi!

25' Czekamy i czekamy, a sędzia w końcu biegnie do monitora przyjrzeć się sytuacji.

22' Gospodarze sygnalizują zagranie ręką Łegowskiego. VAR sprawdza sytuację.

21' To powinno być 2:1! Kapitalne zachowanie Alvareza, który sprytnie obrócił się z piłką, zagrał prostopadle do Krajewskiego, który wychodził sam na sam z Popą. Zamiast strzelać, boczny defensor chciał jeszcze dograć do kolegów. Było ich dwóch i zagrał tak naprawdę do... żadnego z nich.

20' Już jest 1:1! Fornalczyk głową z najbliższej odległości. Fatalna strata przed szesnastką Ronaldo. Alvarez zagrywa górą do Baeny, a Hiszpan zagrał ją na dalszy słupek, gdzie z ostrego kąta... szczupakiem piłkę do siatki pakuje Fornalczyk. Co ciekawe, skrzydłowy w poprzednim sezonie swoją pierwszą bramkę w barwach Widzewa zdobył w ostatniej kolejce. Teraz trafił już w pierwszej.

19' Za mocne dogranie do przodu Bereszyńskiego, bez problemów łapie Drągowski.

18' Drągowski kopie do przodu, Bergier dobrze zgrywa piłkę głową do środka, ale nie było tam nikogo z jego kolegów.

16' Gospodarze na razie mocno zaskoczeni straconym golem, Motor się wycofał i czeka na rozwój wydarzeń, a Widzew bez pomysłu. Znowu rozgrywanie w środku i bardzo kiepska, długa piłka.

13' Jest 0:1! Znowu sporo przypadku przy centrze z rzutu wolnego. Rodrigues wrzuca zdecydowanie lepiej, a piłkę musnął... Bergier. Futbolówka odbija się od słupka i ląduje w siatce. Zaskoczony Drągowski tym razem nie uratował swojej drużyny.

12' Będzie stały fragment dla gości. Ronaldo faulowany przez Wiśniewskiego.

11' Alvarez z dystansu, ale niecelnie.

10' Aut dla Widzewa na wysokości pola karnego.

9' Kolejna w tym meczu zbyt płaska wrzutka, wybija Bourhane.

9' Faul Lubereckiego na lewym skrzydle, będzie wolny dla Widzewa i szansa na wrzutkę.

8' Widzew chwilę powymieniał podania w środku boiska, ale akcja zepsuta dalekim i bardzo niecelnym zagraniem.

7' Wracamy do gry.

6' Ciągle czekamy na wznowienie gry.

3'  Race na trybunach, dym na boisku, więc mamy przerwę w grze.

2' Druga centra Ivo, tym razem z narożnika boiska też za płaska. Wybija Widzew.

1' Po 40 sekundach gry powinno być od razu 0:1! Po wrzucie wolnym Rodrigues kiepsko dośrodkował w pole karne, ale piłka bardzo szczęśliwie trafiła do Bourhane. Reprezentant Komorów z pięciu metrów źle trafił w piłkę, a na dodatek trafił prosto w Drągowskiego, tylko rożny.

1' Gramy!

--------------------------------------------

W składzie Motoru bez niespodzianek, trener Misiura wystawił najmocniejszą jedenastkę, na jaką obecnie stać żółto-biało-niebieskich. Co ciekawe, tylko wśród rezerwowych spotkanie rozpoczną za to Karol Świderski i Steve Kapuadi.

Na murawę w Łodzi raczej nikt dzisiaj narzekać nie będzie. Widzew w swoich mediach społecznościowych pokazał, jak wygląda boisko.

Przemeblowany Motor zaczyna nowy sezon od trudnego wyjazdu do Łodzi. Widzew będzie zdecydowanym faworytem niedzielnego spotkania. Gospodarze na razie byli bardzo ostrożni na rynku transferowym. Po zimowej rewolucji, tym razem postawili na stabilizację. Co innego ekipa z Lublina. Zmiany na ławce trenerskiej, zmiany w gabinetach, no i jeszcze więcej zmian w kadrze zespołu.

Już odeszło 14 zawodników, a po stronie nabytków jest jedynie siedmiu piłkarzy. Już w poprzednich rozgrywkach brakowało jakości na ławce rezerwowych, a teraz trener Misiura będzie miał jeszcze mniejsze pole manewru. Mimo to, żółto-biało-niebiescy z optymizmem przystępują do inauguracji sezonu.

– W czwartek zakończyliśmy trening rozmową, że musimy znaleźć balans pomiędzy ogromnym głodem żeby zdobyć punkty, jak najszybciej, rozsądkiem, a mądrością i doświadczeniem. Balans, aby być też takim nieprzewidywalnym i nieszablonowym. Kluczem będzie, żeby w tych wszystkich obszarach znaleźć ten balans – zapowiada Mariusz Misiura.

I dodaje, że obserwował ostatnio poczynania Widzewa.

– Spędziłem ostatni weekend w Łodzi. Pojechałem zobaczyć sobie na żywo spotkanie z Puszczą Niepołomice. Dysponowaliśmy materiałami z wcześniejszych sparingów, więc oceniam go jako solidny, dobry zespół. Widać, że te transfery, które zostały zrobione w poprzednim sezonie grają już ze sobą kolejną rundę, kolejny sezon. Na pewno te automatyzmy są już widoczne. Spodziewam się, tak jak w każdej kolejce, bardzo trudnego spotkania, ale właśnie to jest fascynujące, że co tydzień będą spotykały się bardzo dobre zespoły – dodaje szkoleniowiec Motoru.

Wyjaśnia też, że chociaż to mecz pierwszej kolejki, to nie było problemów z analizą przeciwnika.

– W dzisiejszych czasach z dostępnością internetu, uważam, że pierwsza kolejka nie różni się zbytnio od trzeciej czy czwartej. Wydaje mi się, że drużyny w tym okienku transferowym będą aktywne i będą dokonywały zmian. Dużo czasu poświęciłem w tym tygodniu na analizę tego, jak każdy zespół podchodził do tego okienka, jaką liczbę transferów robił, jak wyglądają kadry. Mam przeczucie, że 80-90 procent zespołów jeszcze tych kadr nie zamknęło i jeszcze po dwóch-trzech zawodników się w tych kadrach pojawi. Towarzyszy mi duża ekscytacja i cieszę się, że w weekend gramy już mecz ligowy, a nie kolejny sparing, bo to smakuje inaczej – przekonuje szkoleniowiec żółto-biało-niebieskich.

Zmiany w sposobie grania

Trochę innego zdania jest Aleksandar Vuković. Opiekun Widzewa przyznaje, że spodziewa się innego Motoru, chociażby ze względu na zmianę trenera.

– Na pewno trzeba zacząć od siebie. Najbardziej to skupienie jest skierowane na nas. Częścią naszej pracy jest spojrzenie na rywala, na to co może zaprezentować. Wiemy, że w Motorze nastąpiła zmiana trenera, to powoduje, że analiza jest nieco utrudniona, tego, co mogą pokazać w nowym sezonie. Przy nowym trenerze naturalne są zmiany w sposobie grania i tego się spodziewamy. Staraliśmy się jednak przygotować jak najlepiej do tego, co Motor może zaprezentować w nowym rozdaniu. Więcej na ten temat dowiemy się w niedzielę wieczorem – przekonuje Aleksandar Vuković.

Widzew na wiosnę bronił się przed spadkiem, a teraz wszyscy w Łodzi oczekują: lepszej i bardziej efektownej gry, a do tego zdecydowanie walki o wyższe cele. Jak na cele drużyny zapatruje się szkoleniowiec?

– Rok temu oczekiwania w Widzewie były bardzo duże i myślę, że ten sezon, który jest za nami, wszystkich wiele powinien nauczyć. Dlatego nie wygłaszałbym górnolotnych słów o tym, jacy to my nie będziemy, tylko podszedł do tego z należytą pokorą. Także do tego pierwszego spotkania. Zaczynamy maraton, który kończy się w maju. Przed nami kawał ciężkiej i systematycznej pracy. Bez wielkich słów, po prostu szykujemy się do sezonu, który jest przed nami – wyjaśnia popularny „Vuko”.

W jego zespole nie będzie mógł zagrać Carlos Isaac. To duża strata dla Widzewa. Można się jednak spodziewać, że Hiszpana zastąpi Marcel Krajewski.

– Jestem zadowolony z przygotowań, mam żal jedynie o kontuzje, szczególnie bolesna jest ta ostatnia Carlosa Isaaca, bo to ważny zawodnik w naszej kadrze. Nie będziemy go mieli na pewno do końca roku. Oprócz tego na plus można ocenić czas i okres, jaki zawodnicy przepracowali – mówi trener Vuković.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama