Niebezpieczny manewr na trasy DK17
Do zdarzenia doszło 26 lipca, kiedy to oficer dyżurny otrzymał niepokojący sygnał od osób podróżujących drogą krajową nr 17 w Izbicy. Z relacji świadków wynikało, że drogą porusza się ciągnik rolniczy, który nie posiada wymaganego prawem oświetlenia, a styl jazdy kierowcy wyraźnie wskazuje na to, że może znajdować się pod wpływem alkoholu.
Skierowany na miejsce patrol policji bez trudu zlokalizował i zatrzymał opisywany pojazd. Przypuszczenia zgłaszających potwierdziły się niemal natychmiast po otwarciu drzwi kabiny.
Rekordowa bezmyślność za kółkiem
Za kierownicą maszyny siedział 51-letni mężczyzna. Dalsza kontrola przyniosła zatrważające rezultaty – badanie alkomatem wykazało, że kierowca miał w organizmie niemal 3 promile alkoholu.
Mundurowi natychmiast uniemożliwili mężczyźnie dalszą jazdę. Zamiast dokończyć trasę, 51-latek trafił w ręce stróżów prawa, a za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości przyjdzie mu teraz odpowiedzieć przed sądem.
Apel mundurowych w szczycie prac polowych
Policjanci zwracają uwagę, że trwający sezon prac na polach wiąże się ze wzmożonym ruchem sprzętu rolniczego na drogach publicznych. W takich warunkach alkohol staje się śmiertelnym zagrożeniem.
„Szczególny apel kierujemy do rolników, którzy w okresie intensywnych prac polowych coraz częściej wyjeżdżają na drogi publiczne sprzętem rolniczym. Ciągniki i maszyny muszą być sprawne technicznie, odpowiednio oświetlone i oznakowane, a przede wszystkim prowadzone przez trzeźwych kierujących. Chwila lekkomyślności może doprowadzić do tragedii” – przypomina podkomisarz Anna Chuszcza.
Funkcjonariusze składają jednocześnie podziękowania świadkom, których szybka i podyktowana odpowiedzialnością reakcja pozwoliła wyeliminować zagrożenie i zapobiec możliwemu nieszczęściu na trasie.

Komentarze