Kilka dni temu zwróciła się do nas czytelniczka w sprawie zalanej ulicy Bazylianówka w Lublinie. Powodem zalania nie była jednak ulewa, a zraszacze polewające, mieszczące się obok boiska do rugby. Czytelniczka podkreślała również, że zraszacze zalewają nie tylko ulicę, ale również chodnik i przechodzących po nim pieszych.
Zwróciliśmy się w tej sprawie do zarządcy boiska, którym jest Lubelskie Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.
- Informuję, że Lubelskie Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego im. K. K. Baczyńskiego w imieniu Gminy Lublin jest głównym zarządcą boiska rugby mieszczącego się przy ul. Bazylianówka 69 w Lublinie. Jednocześnie powiadamiam, że Gmina Lublin oddała teren wyżej wymienionego boiska w długoterminowy najem klubowi rugby - PGE EDACH Budowlani Lublin, który jest głównym zarządcą obiektu - informuje Dorota Król, wicedyrektorka LCKZiU.
Dostaliśmy również odpowiedź od klubu PGE EDACH Budowlani Lublin. Władze klubu zapewniają, że ustawienie zraszaczy zostanie zmienione.
- Deklaruję, że w ciągu kilku dni działanie zraszaczy zostanie skontrolowane. Proszę wziąć pod uwagę, że w przypadku silnego wiatru kierunek strumienia wody może nieznacznie zmienić kierunek, na poza boisko, jednak mogą to być przypadki bardzo rzadkie. Niezależnie w przypadku nieprawidłowego działania, zraszacze zostaną wyregulowane tak aby strumień wody nie wychodził poza boisko - deklaruje Jacek Zalejarz, prezes PGE EDACH Budowlani Lublin.


Komentarze