Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Chełm

Kamery idą w kąt. Kontrowersyjna Komisja Skarg wyłączona z transmisji na żywo

Koniec z podglądaniem najgorętszych sporów w chełmskim samorządzie. Radni podjęli decyzję o wyłączeniu kamer na posiedzeniach Komisji Skarg, Wniosków i Petycji. Choć decyzję tłumaczą ochroną danych osobowych i RODO, w sieci już pojawiły się pytania o to, czy w mieście nie dochodzi do stopniowego ograniczania jawności.
Urząd Miasta Chełm
Zmiana dotyczy wyłącznie Komisji Skarg, Wniosków i Petycji, a posiedzenia pozostają otwarte dla publiczności

Autor: Kamil Pomorski

Koniec wyjątku czy krok do tyłu?

Chełm wyróżniał się do tej pory na mapie polskich samorządów sposobem transmisji z pracy radnych. Podczas gdy większość miast udostępniała wyłącznie relacje z sesji, mieszkańcy Chełma mogli na bieżąco na platformie eSesja oglądać także prace poszczególnych komisji.

To rozwiązanie cieszyło się uznaniem lokalnej społeczności, pozwalając śledzić decyzje urzędników i polityków na wczesnym etapie. Ten rozdział w przypadku jednej z najważniejszych komisji właśnie się jednak zamknął.

Lawina skarg i strach przed RODO

Decyzja zapadła w momencie, gdy komisja miała wyjątkowo dużo pracy. Podczas jednego z ostatnich posiedzeń radni zajmowali się zarzutami dotyczącymi dyrekcji Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 3Przedszkola Miejskiego nr 13, dyrektora Departamentu Komunalnego oraz dwoma skargami na samego prezydenta miasta.

To właśnie wtedy przewodniczący Adam Kister zgłosił wniosek o zaprzestanie nagrywania obecnych i przyszłych obrad.

„Ustawodawca nałożył na samorządy obowiązek transmisji i utrwalania obrazu oraz dźwięku wyłącznie w odniesieniu do sesji rady miasta. Żadne powszechnie obowiązujące przepisy nie zobowiązują samorządu do nagrywania czy transmitowania obrad komisji. Wniosek składam przede wszystkim z troski o przestrzeganie przepisów RODO” – argumentował Adam Kister.

Jawność zachowana, ale bez obiektywu

Radni zwracali uwagę, że podczas rozpatrywania spraw często padają wrażliwe dane dotyczące sytuacji życiowej, rodzinnej i zawodowej mieszkańców. Publikacja nagrań stwarzała ryzyko ich przypadkowego ujawnienia.

Wniosek poparł m.in. radny Tomasz Otkała, wskazując na absurd sytuacji, w której wymóg pełnej jawności i kamer mógł wręcz paraliżować skarżących i powstrzymywać ich przed osobistym stawiennictwem.

Decyzja o wyłączeniu transmisji zapadła jednogłośnie (5 głosów „za”). Samorządowcy uspokajają jednak, że zmiana dotyczy wyłącznie Komisji Skarg, Wniosków i Petycji, a posiedzenia pozostają otwarte dla publiczności – każdy mieszkaniec wciąż może przyjść na salę obrad osobiście.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama