Jedną z odpowiedzi jest najem z dojściem do własności – model, który pozwala zamieszkać w wybranym lokalu teraz, a decyzję o jego ostatecznym zakupie odłożyć na później.
Nie musisz czekać na kredyt, żeby zamieszkać w swoim przyszłym mieszkaniu
W modelu Rent2Own klient wskazuje nieruchomość, którą chce docelowo nabyć. Firma kupuje lokal, a klient wpłaca 20% jego wartości i wprowadza się do mieszkania. Następnie przez okres od 2 do 5 lat korzysta z niego na podstawie umowy najmu instytucjonalnego z dojściem do własności.
To rozwiązanie może być szczególnie interesujące dla osób, które dobrze zarabiają, ale obecnie nie mają wystarczającej zdolności kredytowej. Czas może być im potrzebny również na zgromadzenie dodatkowych środków lub poprawę sytuacji finansowej. Rent2Own wskazuje także na możliwość wykorzystania modelu przez osoby, dla których raty obecnego kredytu są zbyt wysokie.
Co dzieje się przez te kilka lat?
Najemca nie płaci pełnej rynkowej stawki czynszu. Przy wpłacie początkowej wynoszącej 20% czynsz ustalany jest na poziomie 80% stawki rynkowej. W trakcie umowy możliwe jest również dokonywanie dodatkowych wpłat na poczet ceny mieszkania, które proporcjonalnie obniżają czynsz najmu.
Ważny jest także sposób ustalania ceny końcowej. Nie jest ona po prostu dowolnie wyznaczana po kilku latach. Cena początkowa jest korygowana o indeks hedoniczny publikowany przez Narodowy Bank Polski, pokazujący zmiany cen mieszkań na rynku wtórnym w największych polskich miastach.
A jeśli sytuacja się zmieni?
Model zakłada, że przez 2–5 lat klient ma czas na podjęcie ostatecznej decyzji. Jeśli zdecyduje się na zakup, 20% ceny końcowej jest rozliczane z wpłaconej wcześniej opłaty początkowej, a pozostałe 80% ceny uzupełnia na warunkach określonych w umowie przeniesienia własności.
Najem z dojściem do własności nie jest więc prostym zamiennikiem kredytu hipotecznego. To raczej dodatkowa ścieżka dla osób, które chcą już dziś zamieszkać w wybranym mieszkaniu, ale potrzebują czasu, zanim będą gotowe sfinansować jego zakup. Właśnie ta przestrzeń pomiędzy „stać mnie na wynajem” a „mogę już dostać kredyt” jest miejscem, w którym model Rent2Own próbuje znaleźć rozwiązanie.

Komentarze