Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Protest z głodu

Około 200 byłych pracowników DMP protestowało wczoraj w lubelskiej fabryce żądając wypłaty zaległych świadczeń. Po trwającej ponad pół godziny manifestacji ludzie rozeszli się do domów. Zobowiązania wobec wszystkich zwolnionych pracowników wynoszą ok. 20 mln zł. – Od września nie płacą nam pensji. Co mamy robić? Mnie zalegają prawie 3 tysiące złotych – mówi Marian Z., jeden z uczestników wczorajszej manifestacji. – Idą święta, dzieci wołają jeść, a my nie mamy co do garnka włożyć. Byli pracownicy sami zorganizowali manifestację. Na początku spotkali się z syndykiem, chcieli się dowiedzieć kiedy będą wypłacone pieniądze. – Syndyk masy upadłości powtórzył jeszcze raz, że w kasie DMP nie ma żadnych pieniędzy – mówi Paweł Wądołowski, rzecznik prasowy syndyka. Jedyne środki, na jakie mogą liczyć pracownicy DMP, pochodzą z Funduszu Pracowniczych Świadczeń Gwarantowanych. – Kiedy trafią do Lublina nie wiemy. Syndyk dopełnił wszelkich formalności, aby pieniądze na zaległe świadczenia wobec pracowników dotarły jak najwcześniej – dodaje Wądołowski. Z tych środków mają być wypłacane pensje, odprawy oraz odszkodowania dla odchodzących pracowników. Chodzi łącznie o ok. 20 mln zł. Zaległości wobec byłych pracowników są zróżnicowane, wahają się od kilkuset do kilku tysięcy złotych. W październiku, podczas pierwszej fali zwolnień po ogłoszeniu upadłości DMP, biuro syndyka zapewniało, że pieniądze z funduszu wpłyną po 15 listopada. – Syndyk za dużo obiecał. Podał termin wypłat, na który nie ma wpływu – mówi Andrzej Chrząstowski, przewodniczący zakładowej Solidarności. Manifestanci po spotkaniu z syndykiem L. Liszczem przeszli do holu budynku biurowca, gdzie wyzwiskami obrzucili zarówno syndyka jak też działaczy fabrycznych związków zawodowych. Ostatecznie dogadali się ze związkowcami. – Jeśli do środy nie wpłyną żadne pieniądze, to w czwartek będziemy wspólnie pikietować przed Urzędem Wojewódzkim – mówi Chrząstowski. Dzisiaj w warszawskiej siedzibie funduszu będą omawiane sprawy związane z pieniędzmi dla lubelskich pracowników.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama